Do zdarzenia doszło tuż po północy 10 lipca w Bielsku. Patrol policji zwrócił uwagę na Skodę z niesprawnym oświetleniem i postanowił zatrzymać samochód do rutynowej kontroli.
Kierowca nie zamierzał jednak podporządkować się poleceniom funkcjonariuszy. Zamiast zatrzymać pojazd, gwałtownie przyspieszył, skręcił w boczną ulicę i po chwili porzucił auto, próbując uciec pieszo. Policjanci szybko dogonili i zatrzymali 29-letniego mężczyznę.
Zaskakujący zwrot akcji. Samochód nagle odjechał
Funkcjonariusze nie zdążyli jeszcze zakończyć interwencji, gdy pozostawiona Skoda niespodziewanie ponownie ruszyła.
Okazało się, że za kierownicę przesiadł się 35-letni pasażer, który również postanowił uniknąć kontroli. Jego próba ucieczki trwała jednak bardzo krótko. Policjanci zatrzymali samochód i uniemożliwili dalszą jazdę.
Obaj byli pijani i mieli sądowe zakazy
Kontrola wykazała, że obaj mężczyźni byli pod wpływem alkoholu i w ogóle nie powinni wsiadać za kierownicę.
29-letni mieszkaniec powiatu płockiego miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu, a dodatkowo obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Jeszcze lepiej nie wyglądała sytuacja 35-letniego mieszkańca powiatu sierpeckiego. Badanie wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu, a policyjne sprawdzenie potwierdziło, że ciążą na nim dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
W aucie była kobieta i troje dzieci
Na tym lista nieodpowiedzialnych zachowań się nie kończy. W samochodzie znajdowała się również 31-letnia kobieta oraz troje dzieci. Kobieta była trzeźwa.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i odpowiedzą przed sądem za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości oraz złamanie sądowych zakazów prowadzenia. Dodatkowo 29-latek usłyszy zarzut przewożenia większej liczby osób, niż dopuszczają warunki techniczne pojazdu.