Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zaostrzenie prawa aborcyjnego. Jak zagłosuje PiS? Terlecki zdradza stanowisko

Sejm zajmie się obywatelskim projektem zrównującym aborcję z morderstwem. Czy kary za aborcję będą wyższe? – To skrajny projekt – ocenia wicemarszałek sejmu Ryszard Terlecki.

Autor:

W środę Fundacja Pro-Prawo do Życia złożyła w Sejmie projekt "Stop aborcji 2021". Zakłada on wprowadzenie do Kodeksu karnego definicji "dziecka poczętego". Według owej definicji "Dzieckiem jest człowiek w okresie od poczęcia do osiągnięcia pełnoletności; dzieckiem poczętym jest dziecko w okresie do rozpoczęcia porodu w rozumieniu art. 149".

Co więcej, z Kodeksu karnego mają zniknąć przepisy o karach za aborcje, która ma być traktowana jako zabójstwo.

"Uchyla się art. 152-154 i 157a, ponieważ artykuły te jedynie osłabiają ochronę prawną życia ludzkiego w fazie prenatalnej w porównaniu do ochrony życia ludzkiego w innych fazach"

– mówi fragment uzasadnienia.

Wyższe kary za aborcję?

Za aborcję przewidziana byłaby kara od 5 do 25 lat, a w ostateczności nawet dożywocie. Z odpowiedzialności karnej za nieumyślne spowodowanie śmierci "dziecka poczętego" lub uszczerbku na jego zdrowiu ma być zwolniona "matka dziecka poczętego".

Terlecki ocenia: "To skrajny projekt"

O te propozycje zapytano wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego który nie krył swojego sceptycyzmu wobec obywatelskiego projektu. 

"Mamy w Sejmie dwa społeczne projekty. Oba jako skrajne odrzucimy na najbliższym posiedzeniu Sejmu"

– zapewnił.

Dziennikarze dopytywali podczas konferencji prasowej, czy te słowa oznaczają, że projekt Fundacji Pro - Prawo do Życia zostanie odrzucony przez posłów już w I czytaniu. 

"Tak, oczywiście będzie tu zachowana wolność głosowania, nie będzie dyscypliny klubowej"

– zaznaczył polityk.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej