Z opublikowanego w piątek w Monitorze Polskim obwieszczenia wynika, że od soboty do wtorku włącznie:
- cena maksymalna litra benzyny silnikowej bezołowiowej 95 z uwzględnieniem VAT wyniesie 6,21 zł.
- cena benzyny bezołowiowej 98 z VAT będzie nie większa niż 6,82 zł za litr,
- cena maksymalna oleju napędowego wyniesie 7,87 zł za litr, z uwzględnieniem VAT.
- Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Następne obwieszczenie Ministra Energii zostanie opublikowane we wtorek i określi ceny paliw na środę.
W piątek benzyna 95 kosztuje nie więcej niż 6,19 zł za litr, a benzyna 98 - 6,80 zł. Cena maksymalna oleju napędowego wynosi 7,64 zł za litr.
O ile dla użytkowników samochodów z silnikami benzynowymi świąteczna wycena nie przynosi większej zmiany, o tyle posiadacze diesli zapłacą za litr więcej o 23 grosze.
Drogi prezent świąteczny dla Polaków na te święta
- ocenił europoseł PiS, Piotr Müller.
I cyk - zajączek @donaldtusk - @motykamilosz podnosi ceny diesla o 23 grosze na litrze - 7,87 zł. Od północy. Cena będzie obowiązywać na stacjach paliw do wtorku 7 kwietnia włącznie.
— Piotr Müller (@PiotrMuller) April 3, 2026
Drogi prezent świąteczny dla Polaków na te święta. pic.twitter.com/Br2xLH7rJP
Jeszcze w czwartek analitycy Refleksu prognozowali, że niezależnie od mechanizmu CPN, ceny diesla w nowym tygodniu mogą sięgnąć 8 zł za litr.
- Powodem jest duży wzrost cen ropy naftowej i produktów naftowych obserwowany po czwartkowym orędziu prezydenta USA Donalda Trumpa. Zasugerował w nim eskalację wojny z Iranem. Jednocześnie dał do zrozumienia, że odblokowanie Cieśniny Ormuz nie jest już celem USA, a powinno być celem krajów, które transportują tamtędy ropę naftową - wskazano w analizie Refleksu.
[polecam:http://niezalezna.pl/polska/tusk-sklada-zyczenia-swiateczne-piszac-o-irytacji-i-zniecheceniu-internauci-nie-wytrzymali/567420
"Pierwszy wzrost maksymalnych cen diesla o około 9 gr./l do 7,74 PLN/l może nastąpić już od soboty 4 kwietnia"
- piszą analitycy biura Reflex.
Realny wzrost okazał się jednak wyższy od prognoz analityków.