"38-letni Rosjanin, mieszkający w Zielonej Górze, przyznał się do winy. Tłumaczył, że nie może znaleźć pracy i postanowił dorobić sobie w taki sposób. Usłyszał zarzuty kradzieży i kradzieży z włamaniem, za co grozi od roku do 10 lat więzienia"
– powiedziała Stanisławska.
Dochodzenie ws. kradzieży rowerów prowadzili od czerwca br. policjanci z drugiego komisariatu w Zielonej Górze. W jednym przypadku zginęły dwa rowery z piwnicy, a w kolejnych pozostawione na klatkach schodowych w blokach.
"Kryminalni szybko odnaleźli skradzione rowery w lombardach. Ustalili, że zastawił je tam Rosjanin" – wyjaśniła policjantka. Dodała, że mężczyzna podawał jednak fałszywe dane, ale to nie przeszkodziło funkcjonariuszom. Odnaleźli go i zatrzymali. Udało się też odzyskać cztery jednoślady, które wróciły już do właścicieli.