Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Reżim Łukaszenki dobrze wyposaża "migrantów". Michalska: Granicy nie przekraczają przypadkowe osoby

Zapory na granicy polsko-białoruskiej nie przekraczają przypadkowe osoby - wskazała rzecznik Straży Granicznej. - To osoby dobrze przygotowane i zdeterminowane, wyposażone przez służby białoruskie w specjalne rękawiczki antypoślizgowe, drabiny teleskopowe, szlifierki - dodała por. Anna Michalska.

Autor:

Rzeczniczka SG została zapytana o pojawiające się w sieci nagrania, na których widać migrantów wspinających się po przęsłach zapory na granicy polsko-białoruskiej.

- Tak, są to młodzi mężczyźni. Udawało im się przechodzić przez przęsła, ale tam gdzie nie ma jeszcze concertiny

 - powiedziała.

Jak zaznaczyła, nie są to jednak przypadkowe osoby.

- To osoby dobrze przygotowane i zdeterminowane, wyposażone przez służby białoruskie w specjalne rękawiczki antypoślizgowe, drabiny teleskopowe, szlifierki. Nielegalne migracja jest doskonale zorganizowana przez stronę białoruską

- podkreśliła por. Michalska.

Według rzeczniczki SG "strona białoruska zauważyła, że zapora jest skuteczną metodą ochrony granic".

- Na razie gotowa jest bariera fizyczna, której powstanie już przynosi efekty, ale dla nas najważniejsza będzie elektronika, kamery, czujniki ruchu - dodała.

Jak przypomniała, w miejscach, w których są rzeki, też będą wprowadzane nowe rozwiązania.

47 cudzoziemców próbowało minionej doby przedostać się z Białorusi do Polski - podała dzisiaj rano Straż Graniczna. SG zatrzymała kolejną grupę, która przeszła przez rozlewiska rzeki.

SG podała na Twiterze że, wśród zatrzymanych cudzoziemców byli obywatele m.in. RPA, Pakistanu i Turkmenistanu. "Zatrzymani cudzoziemcy na Białoruś przylecieli z Rosji" - napisała straż graniczna. Straż poinformowała też o kolejnym przypadku przekroczenia granicy przez rozlewiska rzeki Leśna Prawa znajdującej się na terenie ochranianym przez placówkę SG w Białowieży. Tym razem SG zatrzymała w tym miejscu grupę 31 osób.

Budowa zapory fizycznej na 187-kilometrowym odcinku granicy polsko-białoruskiej dobiega końca. Wstępnie miała się zakończyć do 30 czerwca, jednak później informowano, że na 7 km prace potrwają do połowy lipca. W miniony piątek por. Michalska przekazała, że prace wciąż trwają na ok. dwukilometrowym odcinku, a wykonawca deklaruje, że ukończy je do 23 lipca.

Oprócz pięciometrowej zapory fizycznej ze stalowych przęseł na granicy z Białorusią powstaje bariera elektroniczna, która zabezpieczy łącznie 202 km. Ma być gotowa do połowy września. Będzie miała kilka linii detekcji: kabel na zaporze, pod gruntem (aby wykrywać drgania) oraz system wizyjny na słupach co 100 metrów wzdłuż linii granicy z kamerami dziennymi, kamerami termowizyjnymi w systemie podczerwieni.

Koszt zapory fizycznej i elektronicznej to razem 1,6 mld złotych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska