Mieszkańcy Krakowa w miażdżącej większości opowiedzieli się za odwołaniem prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Za opowiedziało się aż 97,8 proc. głosujących. Przeciw zagłosowało zaledwie 2,2 proc.
Równie jednoznacznie uczestnicy referendum opowiedzieli się za odwołaniem rady miasta. Za tym głosowało 96,0 proc. uczestników, przeciwnego zdania było 4,0 proc. z nich.
Z sondażu wynika, że frekwencja wyniosła 33,4 proc., przy progu ważności dla odwołania prezydenta 26,98 proc., a dla odwołania rady miasta 30,59 proc.
Aby referendum było ważne, frekwencja musi wynosić nie mniej niż 3/5 liczby osób biorących udział w wyborze odwoływanego organu. W przypadku prezydenta liczba ta wynosi 158 555 wyborców (w głosowaniu 21 kwietnia 2024 r. w II turze wyborów prezydenta Krakowa wzięło udział 264 257 osób, które oddały głosy na kartach ważnych). W przypadku Rady Miasta Krakowa liczba ta wynosi 179 792 wyborców (w głosowaniu 7 kwietnia 2024 r. w wyborach Rady Miasta Krakowa wzięło udział 299 652 osób, które oddały głosy na kartach ważnych).
Według danych Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie liczba osób uprawnionych do głosowania w tym mieście wynosi 585 228 (stan na koniec marca).
Niedzielne głosowanie odbywało się w 453 lokalach, które otwarte były od godziny 7. Lokale usytuowano w podobnych miejscach jak w poprzednich latach podczas wyborów.
Wyborcy otrzymywali dwie karty. Jedna dotyczyła odwołania Aleksandra Miszalskiego, a druga - rady miasta.