Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Puszcza na Lubelszczyźnie nadal w ogniu. Do akcji gaśniczej włączono śmigłowce. Z pomocą ruszyli terytorialsi

Pożar puszczy na Lubelszczyźnie będzie gaszony przynajmniej przez najbliższą dobę. Na miejsce skierowane zostały śmigłowce, które mają wesprzeć walkę z ogniem w trudno dostępnych miejscach. W akcji wsparcia udzielą także żołnierze WOT.

Strażacy kolejną dobę walczą z ogniem, który we wtorek opanował tereny leśne w powiecie biłgorajskim na Lubelszczyźnie. W trakcie gaszenia pożaru, uczestniczący w akcji samolot gaśniczy M18 Dromader rozbił się, a prowadzący go pilot zginął.

W nocy gaszenie z powietrza zostało czasowo wstrzymane. Tuż po północy spotkał się sztab kryzysowy. Na miejsce dotarli w nocy szef MSWiA Marcin Kierwiński i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz napisał na platformie X, że do akcji włączą się żołnierze WOT. Zapowiedział, że od rana co najmniej kilkudziesięciu terytorialsów włączy się w walkę z żywiołem, by współdziałać ze strażą pożarną.

Trwa akcja gaśnicza

Podczas porannej konferencji prasowej zapowiedziano, że do akcji gaśniczej ponownie zostaną włączone śmigłowce, które mają pomóc dotrzeć do trudnodostępnych zarzewi ognia w Puszczy Solskiej. Policyjny Black Hawk wystartował nad ranem z Warszawy. Druga maszyna będzie od wczesnego przedpołudnia w gotowości. Dodatkowo w dyspozycji dowodzących akcją strażniczą będą śmigłowce Lasów Państwowych.

Na konferencji prasowej padło pytanie o strażaka poszkodowanego podczas akcji gaśniczej - dziennikarze podali informację, że został on podtruty dymem. Komendant Główny PSP Wojciech Kruczek potwierdził te informacje dodając, że jego życiu i zdrowi nie zagraża niebezpieczeństwo.

Dodał, że na miejsce przybyła już zmiana - 48 zastępów strażackich przed godz. 7 było już na miejscu, a 58 miało dojechać przed godz. 8. Zapowiedział, że dogaszanie może potrwać przynajmniej przed kolejną dobę.

Pobliscy mieszkańcy otrzymali ostrzeżenie, by nie otwierali okien ze względu na dym i unikali wychodzenia z domów.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej