Kampania polega na reklamowaniu trzeźwości. Jej modyfikowane w poszczególnych edycjach hasło pojawia się na m.in. burtach miejskich autobusów i tramwajów czy na billboardach. W tym roku hasło brzmi: "Prowadzę, jestem trzeźwy – dołącz do mnie", a na plakatach pojawi się wizerunek kierowcy rajdowego Kajetana Kajetanowicza.
"Kajetan przebywa teraz w Turcji, przygotowuje się do rajdu" – powiedział podczas konferencji prasowej na temat kampanii przedstawiciel kierowcy Marek Hejmo. Zapewnił, że rajdowiec chętnie dołączył do inicjatywy.
"Ludzkie życie jest wartością nie do przecenienia i każda akcja, która ma na celu poprawę bezpieczeństwa na naszych drogach, jest warta wsparcia" – podkreślił.
Koordynacją kampanii – organizowanej w poprzednich latach m.in. przez Duszpasterstwo Trzeźwości Archidiecezji Katowickiej oraz firmę Business Consulting – zajmuje się w tym roku Fundacja Trzeźwość, nosząca imię zaangażowanego w akcję, nieżyjącego już wiceprezesa tej spółki Krzysztofa Gmyrka, oraz Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej Województwa Śląskiego, przy wsparciu budżetu województwa.
Jak zaznaczył syn Krzysztofa Gmyrka, Paweł, działająca od ponad 21 lat i kierowana teraz przez niego fundacja kontynuuje przedsięwzięcie, którego tegoroczna edycja potrwa od wtorku do końca października.
"Staramy się uświadamiać uczestników ruchu drogowego, nie tylko kierowców, ale również pasażerów, jak ważna jest trzeźwość za kierownicą" – wskazał Paweł Gmyrek.
"W to włączają się i alkohol, którego nie powinniśmy używać przed jazdą za kierownicą, i różne inne środki odurzające, ale też leki, które mogą wpływać na aktywność i postrzeganie rzeczywistości"
– przypomniał. Dodał, że w tym roku akcja będzie realizowana m.in. na nośnikach reklamy zewnętrznej i w internecie, m.in. 1 października ukaże się w nim spot edukacyjny.
Komisarz Tomasz Bratek z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach mówił, że śląska policja jest wszędzie tam, gdzie ma być bezpiecznie – gdzie są plany i działania nie tylko o charakterze represyjnym.
"Liczby wciąż są zatrważające. Mimo stanu pandemii 11 tys. osób zatrzymanych regionie, które pozwoliły sobie, aby spożywać alkohol, a następnie siąść za kierownicą różnego rodzaju pojazdów"
– wskazał.
"To statystyki za osiem miesięcy" – uściślił komisarz. "Ale najgorsza statystyka to ta, że na skutek alkoholu najprawdopodobniej na śląskich drogach od początku roku zginęło osiem osób. Czyli możemy mówić, że nie ma miesiąca, gdzie nietrzeźwy kierujący nie odebrałby życia na drogach" – podkreślił policjant.
Dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego Grzegorz Baranowski ocenił, że kampania jest ważna z punktu widzenia bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego. Zapewnił, że samorząd regionu wspiera i będzie wspierał działania mające na celu poprawę tego bezpieczeństwa, a także minimalizowanie ryzyka związanego ze spożywaniem alkoholu.