Pytania zadawane w środę w prokuraturze dr. Emilowi Jędrzejewskiemu dotyczyły…..głównie jego zatrudnienia, kontraktu jaki zawarł ze Szpitalem Południowym, kwestiom administracyjno-fiskalnym, zarządzania w placówce.
Potwierdził to rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba. Podkreślił, że pytania skierowane do dr. Jędrzejewskiego nie dotyczyły kwestii objętych tajemnicą lekarską, „nie dotyczyły wykonywania zawodu w kontekście porad lekarskich i leczenia”.
Pułapka na lekarza
Na pewno? „Jeżeli byłaby tajemnica lekarska, pan doktor powinien się na nią powołać, a nie milczeć” – stwierdził dopytywany przez nas Skiba.
Dlatego zasadny jest ruch dr. Jędrzejewskiego, który odmówił odpowiedzi na pytania i zażądał składania zeznań z obecnością pełnomocnika. Prawdopodobnie odbędzie się to w poniedziałek.
Pełnomocnik jest konieczny, tym bardziej, że na lekarza szykowana jest „pułapka”. Jeżeli zeznając w prokuraturze powoła się na tajemnicę lekarską, może dostać zarzut jej złamania za to co powiedział... podczas wywiadu w Kanale Zero. Na podstawie art. 266 § 1 Kodeksu karnego. Skiba pytany przez nas o tę kwestię, nie zaprzeczył.
Jędrzejewski ma być pytany m.in. jak i kiedy informował prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach w placówce. Były ordynator oddziału chirurgii Warszawskiego Szpitala Południowego o nieprawidłowościach w działaniach Dawida Kacprzyka, ówczesnego koordynatora SOR tej placówki, poinformował w czerwcu 2025 r. zarząd szpitala i radę nadzorczą. A w lipcu prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Potwierdził to Trzaskowski na czwartkowym posiedzeniu Rady Warszawy. Skarga nie została jednak przyjęta przez szpital…..bo nie było pod nią podpisów członków personelu medycznego i lekarzy.
Bez pośpiechu z Kacprzykiem
Co z przesłuchaniem Dawida Kacprzyka? Prokuratura – jak pisaliśmy już w tym tygodniu – chce go wezwać, w obecnym stanie materiału dowodowego- jako świadka. Ma się to stać jednak dopiero po zeznaniu innych świadków, m.in. władz Warszawy i osób odpowiedzialnych za zarządzanie szpitalem. Realna perspektywa przesłuchania to najwcześniej kwestia miesiąca, a nawet dwóch.
Prokuratura miała w czwartek otrzymać oświadczenie Kacprzyka, w którym ten deklaruje, gdzie przebywa, podaje dane kontaktowe i wyraża gotowość do stawiennictwa.