Dziś prezydent Andrzej Duda powrócił do kraju po wizycie w Kijowie, którą złożył wraz z prezydentami państwa bałtyckich - Litwy, Łotwy i Estonii.
-To jedna z wizyt, którą zapamiętam do końca życia, zwłaszcza ostrzelana przez Rosjan Borodianka, obraz pola walki, gotowy do obrony Kijów, a przede wszystkim niezwykła determinacja do obrony swojej Ojczyzny. Nie mam wątpliwości, że obrońcy Ukrainy będą walczyć do samego końca. Widzieliśmy dramatyczne filmy i zdjęcia. Rosjanie prowadzą wojnę totalną - z mężczyznami z bronią w ręku, ale i z kobietami i dziećmi
- powiedział dziennikarzom na dworcu kolejowym w Przemyślu.
Prezydent Andrzej Duda: Rosjanie prowadzą wojnę totalną – z mężczyznami z bronią w ręku, ale i z kobietami i dziećmi 🇵🇱🇺🇦#wieszwięcej #Ukraina @prezydentpl @AndrzejDuda pic.twitter.com/CNesuFxBjH
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) April 14, 2022
Andrzej Duda podkreślił, że należy wykluczyć odpowiedzialnych za tę wojnę. "Zbrodnie powinny zostać osądzone, a zbrodniarze powinni zostać skazani" - powiedział.
Prezydent stwierdził także, że gdy jest się na Ukrainie, "człowiek rozumie, dlaczego nasi sąsiedzi szukają u nas schronienia".
- Musimy udzielać Ukrainie i Ukraińcom pełnego wsparcia - zadeklarował.
- Wierzę, że Ukraina zwycięży i pozostanie wolnym, suwerennym krajem. Ukrainie potrzebna jest pomoc militarna, tam są gorące serca, które chcą bronić Ojczyzny za wszelką cenę
- dodał.