We wtorek nad ranem w Wieluniu (Łódzkie) odbyły się obchody 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej i zbombardowania tego miasta.
Podczas uroczystości szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz odczytał list prezydenta Nawrockiego, który uczestniczył w tym samym czasie w obchodach na gdańskim Westerplatte.
Nawrocki zwrócił uwagę, że historycy nadal badają szczegóły niemieckiego nalotu na Wieluń — jego dokładną godzinę, liczebność użytych sił i przebieg kolejnych ataków. „Jednak istota wydarzeń z 1 września 1939 roku nie pozostawia żadnych wątpliwości: na miasto niemające wojskowego znaczenia, ani obrony przeciwlotniczej Niemcy zrzucili około 140 bomb burzących i zapalających, niszcząc jego zabudowę w trzech czwartych. Luftwaffe traktowała szkoły i szpitale tak, jakby były celami ćwiczeń na poligonie” - podkreślił prezydent.
”Wieluń stał się pierwszym w Polsce symbolem niemieckiego bestialstwa i masowej zbrodni na cywilach” - wskazał Nawrocki.
Dziękował jednocześnie potomkom ofiar i obrońców tego miasta za pamięć oraz starania o upowszechnianie prawdy o tym, co wydarzyło się w Wieluniu 1 września 1939 roku. „To właśnie dzięki państwa szlachetnemu uporowi przed siedmiu laty przybył tutaj prezydent Niemiec, a prawda o strasznym losie Wielunia dotarła do ludzi w wielu krajach” - wskazał.