1 sierpnia faktem stała się fuzja PKN Orlen i Grupy LOTOS. Według prezesa Orlenu, Daniela Obajtka "połączona firma będzie coraz większym kołem zamachowym dla całej polskiej gospodarki"
PKN Orlen w styczniu przedstawił środki zaradcze planowane w związku z przejęciem Grupy Lotos. Informowano m.in. wtedy, że węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw sieci Grupy Lotos w Polsce, natomiast PKN Orlen kupi od MOL 144 stacje paliw na Węgrzech oraz 41 stacji paliw na Słowacji. Obszar logistyki paliw i asfaltu w ramach spółki Lotos Terminale kupi Unimot. Natomiast Lotos Biopaliwa kupi firma Rossi Biofuel.
Jak wskazywał wtedy PKN Orlen, koncern wynegocjował jednocześnie z Saudi Aramco, że kupi on 30 proc. akcji gdańskiej rafinerii Grupy Lotos i uzgodnił długoterminowy kontrakt na dostawy od 200 tys. do 337 tys. baryłek ropy dziennie, przy czym docelowy wolumen dostaw saudyjskiego surowca powinien wynieść 20 mln ton rocznie. Według PKN Orlen, dostawy te mogą zaspokajać do 45 proc. łącznego zapotrzebowania całej Grupy Orlen - już po przejęciu Lotosu - zarówno w Polsce, jak i na Litwie oraz w Czechach.
1 sierpnia w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku odbyła się msza dziękczynna w intencji połączenia z udziałem kierownictwa obu firm. Do tego faktu m.in. odniosła się na Twitterze Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. Opozycja nie jest przychylna idei fuzji Orlenu z Lotosem, ale Dulkiewicz nie przebierała w słowach.
Dziękowanie Bogu za oddanie gdańskiego, pomorskiego, polskiego @GrupaLOTOS w ręce łapówkarzy, przestępców i morderców… Brak słów @strukmieczyslaw @PomorskieEU https://t.co/TyojUysSCz — Aleksandra Dulkiewicz (@Dulkiewicz_A) August 4, 2022
Podobne słowa, jak wskazuje dziennikarz Marcin Dobski, padły dzisiaj z ust Dulkiewicz w programie "Tłit WP".
- Lotos został oddany w ręce morderców i przestępców - powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w Tłit WP. Wcześniej padły z jej ust słowa o "wrogim przejęciu" - nazwała tak fuzję Orlenu i Lotosu.
— Marcin Dobski (@szachmad) August 4, 2022
Mocne oskarżenia.
Panie premierze @donaldtusk, może lepiej dać mówić @TomaszLenz, a ocenzurować panią Dulkiewicz? Chyba, że PO faktycznie uważa Saudów za morderców. A tak ładnie Pomorskie zaprezentowało się w Dubaju w czasie Expo... https://t.co/rH3SnnHJnG
— Przemek Skrzypek (@pjskrzypek) August 4, 2022
Całkowity odlot😱 @PKN_ORLEN i @GrupaLOTOS powinny tą panią puścić z torbami https://t.co/0Af0c8JQC6
— Piotr Nisztor 🇵🇱 (@PNisztor) August 4, 2022
W podobnym tonie wypowiadał się wczoraj lider PO, Donald Tusk, który określił prezesa węgierskiego koncernu MOL "łapówkarzem".
"To jest jedno z najpoważniejszych oskarżeń pod adresem premiera i pana Obajtka. Morawiecki i Obajtek wiedzieli z kim robią interesy. I dzisiaj sprzedaż temu człowiekowi, to znaczy prowadzonemu przez niego MOL-owi, polskich stacji benzynowych, to jest coś co dyskwalifikuje cała operację i dyskwalifikuje i premiera, i pana Obajtka w sposób definitywny. Robią interesy z łapówkarzem znanym w całej Europie i są to interesy na naszych spółkach energetycznych. To jest skandal stulecia"
- mówił Tusk.
Sprawa zarzutów wobec prezesa MOL-u została przedstawiona przez portal Wirtualna Polska. Dziennikarze piszą m.in. o tym, że Hernadi ma do odsiedzenia w Chorwacji dwa lata więzienia za skorumpowanie tamtejszego premiera. "Sprawa dotyczyła zakupu chorwackiego odpowiednika Orlenu" - podaje portal.
Jednak, jak informują media, biznesmen został oczyszczony z zarzutów przez Międzynarodowe Centrum Rozstrzygania Sporów Inwestycyjnych - sąd arbitrażowy z siedzibą w USA, podlegający Bankowi Światowemu.