Pod koniec grudnia, po ośmiu dniach podziemnego protestu w kopalni PG „Silesia” w Czechowicach-Dziedzicach związki zawodowe i przedstawiciele rządu Donalda Tuska doszli do porozumienia. Protest został wówczas przerwany, a górnicy wyjechali na powierzchnię. Strona rządowa zobowiązała się do wypracowania rozwiązań prawnych, jednak opozycja nie zakładała pozytywnego zakończenia sprawy.
Więcej w tekście: Koniec protestu w PG Silesia. Jest kompromis, ale opozycja wytyka: „Rząd nie radzi sobie z realiami”
"Prezydent przywraca sprawiedliwość"
Dziś podczas konferencji prasowej prezydenckich ministrów, Karol Rabenda i Mateusz Kotecki przedstawili założenia projektu nowelizacji ustawy o węglu kamiennym.
Pan Prezydent Karol Nawrocki, kiedy ta ustawa trafiła na jego biurko, w grudniu, zapowiadał, że jest ona niedoskonała i ma pewne mankamenty, błędy, braki. Zapowiedział, że ta nowelizacja padnie. W grudniu, jeszcze w okresie świątecznym mieliśmy protest w kopalni Silesia. On miał związek z brakami w tej ustawie, którą przygotował rząd Donalda Tuska. Nowelizacja wprowadza pewien porządek i sprawiedliwość w tej ustawie, bo jak wszyscy wiemy, ten projekt złożony przez stronę rządową - nie obejmował górników osłonami w kopalniach prywatnych. Protest, który w okolicach świąt się odbył, był bardzo radykalny. Górnicy przebywali pod ziemią w okresie świąt. Doszło do pewnego porozumienia między stroną rządową, pracodawcą, a stroną pracowniczą, gdzie strona rządowa zobowiązała się złożyć podobny projekt (ma on być złożony do końca lutego).
– wskazał min. Rabenda.
I kontynuował: "Kancelaria Prezydenta i prezydenta, tak jak się zobowiązał, złoży swoją nowelizację, która będzie poszerzała ten pakiet ochronny nad górnikami, którzy przy ewentualnej likwidacji zakładu, mają zostać objęci ochroną. To są takie same mechanizmy osłonowej, jak w przypadku górników kopalni państwowych, ze spółek Skarbu Państwa - urlopy górnicze, odprawy, alokacja. Wszyscy pracownicy, gdyby doszło do likwidacji zakładu z powodów nieekonomicznych, związanych ze sprawami politycznymi, zostaną objęci takimi samymi osłonami, jak pracownicy czy to Polskiej Grupy Górniczej czy innych spółek Skarbu Państwa".
Pan prezydent przywraca sprawiedliwość, jeśli chodzi o równe traktowanie. W naszej ocenie - zachowanie strony rządowej było skandaliczne, bo różnicujemy tych samych pracowników, którzy mierzą się z tymi samymi problemami ekonomicznymi, bo ich podmioty są elementem polityki klimatycznej.
– dodał.
"Ta nowelizacja przywraca sprawiedliwość, tak jak prezydent obiecał. Zostanie ona dziś złożona do parlamentu" - zapowiedział.
"Zareagowaliśmy bardzo szybko"
Minister Kotecki wskazał, że "projekt tej ustawy przywraca normalność i sprawiedliwość. Górnicy Silesii, tak samo narażają swoje życie - każdego dnia pracując dla bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, stąd wykluczenie ich w pierwotnym projekcie ustawy, było po prostu niesprawiedliwością. Straszną rzeczą jest, że strona rządowa przymusiła górników do protestu, który miał miejsce jeszcze przed świętami, efektem czego, górnicy spędzili kilka dni 500 metrów pod ziemią. Tylko po to, by wymusić jakąkolwiek reakcję strony rządowej".
My, jako Pałac Prezydencki i pan prezydent zareagowaliśmy bardzo szybko. Dlatego dziś ta nowelizacja trafia do parlamentu. Liczymy na sprawiedliwość i na to, że wszyscy górnicy będą traktowani tak samo. Nadmienię, że w zeszłym tygodniu mieliśmy także protesty rolnicze. Protestów przybywa. Uczulamy na to, że wszystkich należy traktowa w ten sam sposób i nie wykluczać.
– mówił.