"Dziękuje za wspaniały udział w budowaniu potencjału Polski na arenie międzynarodowej, za wzmacnianie wizerunku Polski, za to wszystko, co Państwo swoją codzienną służbą dla Rzeczypospolitej i pracą realizujecie. Jestem za to bardzo, bardzo wdzięczny"
- powiedział prezydent do uczestników uroczystości.
Przypomniał również, że w tym roku 16 listopada, w Dniu Służby Zagranicznej, będzie 101. rocznica rozesłania przez marszałka Józefa Piłsudskiego depeszy do głów państw z informacją, że Polska się odrodziła i wraca na mapę Europy i świata.
Podkreślił, że przedstawiciele polskiej służby zagranicznej, którzy "wypracowują w wielkim trudzie i z wielkim profesjonalizmem to wszystko, co później końcowo jest dopinane przez przedstawicieli polskich władz, w tym przez prezydenta Rzeczypospolitej".
"Cieszę się, że Państwo jesteście, bo chciałem bardzo mocno to zaakcentować, że ja tę pracę państwa dostrzegam, że nie byłoby tego wszystkiego i nie byłoby możliwości, czy to podejmowania ostatecznie tych decyzji, czy podpisywania wszelkiego rodzajów umów z głowami państw, jak ostatnio podpisywane umowy z panem prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem dotyczących choćby amerykańskiej obecności w Polsce zwiększonej wojskowej, gdyby nie wysiłek całych szeregów osób, które pracowały, wypracowywały tekst tej decyzji, negocjowały, spędziły dziesiątki, czasem setki godzin na tym, żeby dokumenty mogły powstać, żeby ich treść była do przyjęcia zarówno dla jednej i dla drugiej strony - to jest właśnie wysiłek polskiej służby zagranicznej"
- zaznaczył prezydent.