W środę rano do kościoła św. Józefa na osiedlu Pomorzany w Szczecinie wszedł mężczyzna z butelką w dłoni. Nie mogąc wejść do głównej części świątyni, zaczał demolować kruchtę, zrzucając ze ściany i łamiąc duży, drewniany krucyfiks oraz próbując uszkodzić inne znajdujące się tam przedmioty.
Wandal zaczął się oddalać, lecz gdy na miejscu pojawił się duchowny z parafii, ks. Marcin Nockowski, zawrócił i po krótkiej wymianie zdań uderzył mocno księdza w twarz.
Poszkodowany ksiądz trafił do szpitala.
Policja zatrzymała napastnika. To 33-latek notowany w przeszłości. Śledczy prowadzą dochodzenie w sprawie znieważenia przedmiotu czci religijnej, a w kwestii pobicia księdza wstępnie w kierunku uszkodzenia ciała.
Dziś z pobitym księdzem rozmawiał premier Mateusz Morawiecki.
- Duchowny padł ofiarą agresji mężczyzny, który wcześniej zniszczył krzyż w świątyni. Gdy ksiądz Marcin stanął w obronie kościoła i symboli wiary - został dotkliwie pobity. Na szczęście sprawca jest już w rękach policji i mam nadzieję, że spotka go zasłużona kara
- napisał na Facebooku szef rządu.
Premier stwierdził, że "to tylko jeden z przykładów coraz częstszych przypadków przemocy wobec księży i katolików oraz aktów wandalizmu i bezczeszczenia świątyń w naszym kraju".
- Chciałbym stanowczo podkreślić, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu działania! Państwo Polskie stoi na straży wolności i bezpieczeństwa wszystkich obywateli, a naszym obowiązkiem jest również szacunek i ochrona symboli i obiektów katolickich, nierozerwalnie związanych z historią i kulturą Polski - napisał Morawiecki.