Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Prawo jak my je rozumiemy". Były szef Lex Super Omnia nad prawo stawia "moc i determinację władzy"

Były szef Stowarzyszenia Prokuratorów "Lex super omnia", odznaczony przez Adama Bodnara za zasługi dla prokuratury, prok. Krzysztof Parchimowicz, dał na X upust swojemu stosunkowi do obowiązujących przepisów. - "Prawniczenie" jest ważne w sferze edukacji. Decyduje jednak moc i determinacja władzy, która pochodzi z wyboru politycznego - oświadczył. Środowisko prawnicze drwi z jego stwierdzenia w licznych komentarzach i wytyka brak konsekwencji.

Stowarzyszenie Prokuratorów "Lex super omnia" w swojej nazwie ujęło łacińską paremię, oznaczającą "Prawo ponad wszystko". Jak się jednak okazało, dla jego członków prawo dziś nie ma w zasadzie żadnego znaczenia.

Były szef "Lex super omnia" opublikował dziś na X tłit, w którym podważył zasadność stosowania przepisów prawa w dążeniu do politycznych celów rządu.

Mam złą wiadomość dla legalistów. "Prawniczenie" jest ważne w sferze edukacji. Decyduje jednak moc i determinacja władzy, która pochodzi z wyboru politycznego. Mamy to?

– stwierdził prok. Krzysztof Parchimowicz.

Trudno nie przypomnieć sobie słów premiera Donalda Tuska o takim samym wydźwięku, które padły przy okazji siłowego przejmowania mediów publicznych.

Nikt nie spodziewa się miękkich rozwiązań. Wszystko będzie zgodnie z prawem, tak jak my je rozumiemy  powiedział wówczas premier.

Członkiem Stowarzyszenia "Lex super omnia" jest również prok. Ewa Wrzosek, która pod koniec 2024 roku wygłosiła słynne zdanie, że "to nie jest ten czas, aby ściśle w sposób pozytywistyczny trzymać się litery prawa". W szeregach organizacji zasiadał również prok. Dariusz Korneluk, obecnie uzurpujący sobie stanowisko Prokuratora Krajowego.

 

Środowisko prawnicze oburzone

Tłit prok. Parchimowicza spowodował lawinę drwin ze strony prawników. Postawę prokuratorów 'Lex super omnia" wydrwił m. in. Piotr Turek, prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Bartosz Pilitowski, prezes zarządu Fundacji Court Watch, zastanawiał się, do którego okresu autorytanych rządów pasuje stwierdzenie prok. Parchimowicza.

Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów "Ad Vocem"  stwierdziło, że "maski opadły".

Sarkastycznym entuzjazmem zareagował też prok. Jarosław Zając z białogardzkiej prokuratury.

O znaczenie paremii "lex super omnia" zapytał też ironicznie adwokat Jacek Parzyński.

 

Źródło: niezalezna.pl, x.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej