Stowarzyszenie Prokuratorów "Lex super omnia" w swojej nazwie ujęło łacińską paremię, oznaczającą "Prawo ponad wszystko". Jak się jednak okazało, dla jego członków prawo dziś nie ma w zasadzie żadnego znaczenia.
Były szef "Lex super omnia" opublikował dziś na X tłit, w którym podważył zasadność stosowania przepisów prawa w dążeniu do politycznych celów rządu.
Mam złą wiadomość dla legalistów. "Prawniczenie" jest ważne w sferze edukacji. Decyduje jednak moc i determinacja władzy, która pochodzi z wyboru politycznego. Mamy to?
– stwierdził prok. Krzysztof Parchimowicz.
Trudno nie przypomnieć sobie słów premiera Donalda Tuska o takim samym wydźwięku, które padły przy okazji siłowego przejmowania mediów publicznych.
– Nikt nie spodziewa się miękkich rozwiązań. Wszystko będzie zgodnie z prawem, tak jak my je rozumiemy – powiedział wówczas premier.
Członkiem Stowarzyszenia "Lex super omnia" jest również prok. Ewa Wrzosek, która pod koniec 2024 roku wygłosiła słynne zdanie, że "to nie jest ten czas, aby ściśle w sposób pozytywistyczny trzymać się litery prawa". W szeregach organizacji zasiadał również prok. Dariusz Korneluk, obecnie uzurpujący sobie stanowisko Prokuratora Krajowego.
Mam złą wiadomość dla legalistów. "Prawniczenie" jest ważne w sferze edukacji. Decyduje jednak moc i determinacja władzy, która pochodzi z wyboru politycznego. Mamy to ?
— Krzych Parchimowicz (@krzychparchimo2) April 9, 2026
Środowisko prawnicze oburzone
Tłit prok. Parchimowicza spowodował lawinę drwin ze strony prawników. Postawę prokuratorów 'Lex super omnia" wydrwił m. in. Piotr Turek, prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Cieszę się, że pan prokurator Krzysztof Parchimowicz, założyciel i wieloletni prezes @lex_super_omnia, powiedział głośno to, co widzą wszyscy, którzy od stycznia 2024 r. obserwują działania członków tego stowarzyszenia rządzących prokuraturą.
— Piotr Turek (@TUREKPiotr1973) April 10, 2026
Rozumiem też nareszcie, co miał na… https://t.co/yJ4ZKpgNOy
Bartosz Pilitowski, prezes zarządu Fundacji Court Watch, zastanawiał się, do którego okresu autorytanych rządów pasuje stwierdzenie prok. Parchimowicza.
W którym roku padła poniższa wypowiedź należąca do wysokiego rangą prokuratora:
— Bartosz Pilitowski (@bpilitowski) April 9, 2026
a) 1936
b) 1952
c) 2026 https://t.co/a5bplH0vRT
Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów "Ad Vocem" stwierdziło, że "maski opadły".
Mamy to!
— Stowarzyszenie Ad Vocem (@StAdVocem) April 10, 2026
Ewa Wrzosek: „to nie jest ten czas, aby ściśle, w sposób pozytywistyczny trzymać się litery prawa.”
Jak to niektórym łatwo opadają maski… https://t.co/t03owatyDO
Sarkastycznym entuzjazmem zareagował też prok. Jarosław Zając z białogardzkiej prokuratury.
No w końcu! Ma Pan rację - dosyć tej legalistycznej maskarady i praworządnościowego pierdolamento. Prawo z powrotem na wydziały prawa, a nie zwykłym ludziom mieszać we łbach! Władza jest po to, żeby realizować jej cele, trzymać za mordę i w razie konieczności w nią walić, zaś…
— Jarosław Zając (@jaroslaw__zajac) April 10, 2026
O znaczenie paremii "lex super omnia" zapytał też ironicznie adwokat Jacek Parzyński.
Co oznacza po polsku sformułowanie "Lex super omnia"?
— Marcin Parzyński (@marcin_par) April 10, 2026
Dla aplikanta pytam.