Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nocny pożar przy inwestycji atomowej. Spłonął sprzęt, policja bada możliwy udział osób trzecich

Minionej nocy spłonęły maszyny budowlane, zaparkowane na budowanej drodze do planowanej elektrowni jądrowej w Choczewie (woj. pomorskie). Służby nie wykluczają udziału osób trzecich. „Pojawiły się też nieśmiałe głosy mówiące o… możliwym sabotażu budowy elektrowni jądrowej” - podnosi lokalny serwis choczewo24.info. - W sobotę także mieliśmy zgłoszenie - przekazała portalowi niezalezna.pl oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie asp.sztab. Anetta Potrykus.

Ogień pojawił się w niedzielę późnym wieczorem. Na miejsce błyskawicznie zadysponowano zastępy straży pożarnej, zarówno jednostkę ratowniczo-gaśniczą z Wejherowa, jak i kilka zastępów ochotniczej straży pożarnej. Strażacy do późnej nocy gasili płonące maszyny.

W poniedziałek do sprawy odniosła się policja. Obecnie prowadzone są intensywne czynności mające na celu dokładne ustalenie przebiegu i okoliczności zdarzenia. W najbliższym czasie zaplanowane też są działania z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.

- Ustalamy wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Brany jest pod uwagę udział osób trzecich. Zaplanowane są czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Wciąż zbieramy materiał dowodowy - przekazała nam oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Wejherowie asp.sztab. Anetta Potrykus.

Potwierdziła, że policja także w sobotę otrzymała zgłoszenie o pożarze. - Na miejscu tej budowy spłonęła szpula przewody i przenośna toaleta - usłyszeliśmy.

Spłonęły maszyny zlokalizowane tuż przy budowanej ul. Morskiej, ok. 500 m od wjazdu z ul. Bursztynowej. Spaleniu uległo pięć maszyn budowlanych: rozściełacz do asfaltu, koparka, ładowarka i dwa walce. Straty są poważne, gdyż sam tylko rozściełacz do asfaltu wart był kilkaset tys. zł. Na ogrodzonym miejscu zdarzenia są cały czas policja i przedstawiciele spółki Polskie Elektrownie Jądrowe.

„Pojawiły się też nieśmiałe głosy mówiące o… możliwym sabotażu budowy elektrowni jądrowej. Boją się już teraz o swoje posesje i domy, gdyż nie wiadomo, w którym kierunku może pójść wyobraźnia potencjalnego sprawcy (-ców)”

- czytamy.

Oświadczenie Polskich Elektrowni Jądrowych

 

W nocy z 12 na 13 kwietnia doszło do pożaru sprzętu jednej z firm wykonujących remont ulicy Morskiej w Słajszewie. Zdarzenie miało miejsce na remontowanej, w ramach współpracy z gminą Choczewo, drodze od miejscowości Słajszewo do granicy inwestycji, w odległości około 1 km od terenu zarezerwowanego na realizację naszej inwestycji. Zaraz po dostrzeżeniu pożaru pracownik ochrony wezwał na miejsce jednostki straży pożarnej i policję. Pożar ugaszono, a policja rozpoczęła czynności w tej sprawie.

Policja i powiadomione służby państwowe wyjaśniają sytuację. Postępowanie ma na celu ustalenie wszystkich okoliczności i przyczyn zdarzenia. Polskie Elektrownie Jądrowe deklarują pełną współpracę ze wszystkimi służbami wyjaśniającymi zaistniałą sytuację. Do czasu zakończenia czynności prowadzonych przez właściwe organy, spółka nie komentuje przyczyn zdarzenia.

Trwają również działania mające na celu przywrócenie prac na ul. Morskiej tak szybko, jak to jest możliwe. Mamy świadomość znaczenia dostępności remontowanej drogi dla lokalnej społeczności gminy Choczewo i miejscowości Słajszewo, dlatego robimy wszystko, aby ograniczyć ewentualne ryzyka opóźnień spowodowanych sytuacją.

Źródło: choczewo24.info

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej