"Liczba mandatów wystawiona za niezakrywanie ust i nosa wzrosła, ale jest ona porównywalna z tym, ile nałożono ich w czwartek i piątek" – powiedziała Katarzyna Cisło z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Od soboty Kraków, Tarnów i Nowy Sącz oraz 15 małopolskich powiatów znalazło się w tzw. strefie czerwonej, w której obowiązują ostrzejsze rygory związane z pandemią koronawirusa, dotyczące m.in. limitu liczby osób w sklepach i kościołach, działalności gastronomicznej, limitu uczestników zgromadzeń publicznych oraz pasażerów w komunikacji zbiorowej.
W sobotę sanepid poinformował o 1264 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem w Małopolsce, w niedzielę o 936 kolejnych.
Nakaz zasłaniania nosa i ust w przestrzeni publicznej obowiązuje w całym kraju od soboty 10 października. Z obowiązku tego zwolnione są osoby z zaświadczeniem lekarskim lub z dokumentem potwierdzającym niepełnosprawność lub niesamodzielność. Za brak maseczki można dostać mandat w wysokości do 500 zł, a sąd może nałożyć o wiele wyższą grzywnę - do 5 tys. zł.