Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Policja schwyta prezesa TK? "Bez zamachu stanu nie da się tego przeprowadzić"

- Bez zamachu stanu po prostu nie da się siłowo spacyfikować Trybunału Konstytucyjnego i jego prezesa. Trzeba złamać fundamenty ustrojowe państwa. Ktoś, kto w sposób siłowy de facto usuwa konstytucyjny organ państwa, dokonuje jego zmiany, no to jest wypisz-wymaluj definicja zamachu stanu z Kodeksu Karnego. A to z kolei już nie jest wtedy pełzająca czy kryptodyktatura, tylko realna dyktatura – mówi portalowi Niezalezna.pl dr Oskar Kida, konstytucjonalista.

Na antenie TVN24 Ryszard Kalisz, członek Państwowej Komisji Wyborczej (PKW), stwierdził, że prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski "popełnia przestępstwo, nie dopuszczając do orzekania nowych sędziów TK". Dodał, że jego zdaniem "policja może zatrzymać prezesa TK na gorącym uczynku".

Prezes Bogdan Święczkowski nie dopuszcza prawidłowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego do pełnienia swojego urzędu. Ergo, popełnia przestępstwo przekroczenia uprawnień. Dwa, w stosunku do funkcjonariuszy państwa uniemożliwia im wypełnianie swoich obowiązków.

– uważa Kalisz.

Przecież on [Święczkowski - red.] popełnia przestępstwo (...) Popełnia przestępstwo codziennie, można to stwierdzić, i państwo powinno działać na gorącym uczynku, i wtedy immunitet nie obowiązuje. Państwo powinno działać.

– brnął w swojej narracji Kalisz.

"Chcą złamać fundamenty ustrojowe państwa"

To żenujące, że członek PKW, prawnik z takim doświadczeniem, chodzi po telewizjach i opowiada bzdury, że można można ślubować wobec prezydenta bez udziału prezydenta czy że prezes TK łamie prawo. Złamałby je dopiero wtedy, gdyby dopuścił te osoby do orzekania, ponieważ dopóki nie dostanie potwierdzenia z Kancelarii Prezydenta, że złożyli oni ślubowanie wobec prezydenta, to nie zawiązał się stosunek służbowy. To jest naprawdę proste – komentuje w rozmowie z portalem Niezależna.pl dr Oskar Kida, konstytucjonalista. 

Odbieram tę wypowiedź jako narzędzie w walce politycznej. Może się zaraz okazać, że ktoś, powołując się m.in. na takie "autorytety" jak Ryszard Kalisz, stwierdzi, że, mówiąc kolokwialnie, trzeba zrobić "porządek" z TK i tam wejdzie Policja. Widzieliśmy już takie rzeczy w przypadku Krajowej Rady Sądowniczej czy ostatnio wobec Akademii Wymiaru Sprawiedliwości (AWS). W takim scenariuszu nie możemy wykluczyć, że z Trybunałem Konstytucyjnym będzie podobnie. 

– dodaje.

Bez jawnego złamania prawa, a de facto bez zamachu stanu, nie da się przeprowadzić tego, o czym mówi Ryszard Kalisz. Nawet gdyby przyjąć jego logikę, że prezes Trybunału Konstytucyjnego popełnia przestępstwo i zostaje schwytany na gorącym uczynku – co jest oczywiście bzdurą, to Konstytucja i ustawa mówią wyraźnie, że w takim wypadku  o zatrzymaniu powiadamia się natychmiast prezesa, który może zażądać natychmiastowego zwolnienia zatrzymanego. Czyli prezes może się po prostu zwolnić i nie mają prawa mu nic zrobić. Bez zamachu stanu po prostu nie da się siłowo spacyfikować Trybunału. Trzeba łamać fundamenty ustrojowe państwa.

– uzupełnia.

Ktoś, kto w sposób siłowy de facto usuwa konstytucyjny organ państwa, dokonuje jego zmiany, no to jest wypisz-wymaluj definicja zamachu stanu z Kodeksu Karnego. A to z kolei już nie jest wtedy pełzająca czy kryptodyktatura, tylko realna dyktatura – kontynuuje dr Kida. Przypomina, że mec. Ryszard Kalisz nie jest pierwszym, który mówi o takim scenariuszu. 

Ta narracja już od jakiegoś czasu funkcjonuje, jest utrwalana w społeczeństwie. Pytanie, czy doprowadzi to do takiego skutku, o jakim mówi Kalisz czy po prostu liczą na to, że ktoś ze strony prezydenta czy TK mówiąc kolokwialnie "pęknie" i odpuści, dopuszczając do orzekania te osoby. Tak też odbieram postawienie zarzutów i zastosowanie bardzo kontrowersyjnego środka w postaci odsunięcia od obowiązków służbowych dyrektora Kancelarii Trybunału i komendanta Straży Trybunalskiej. To jest właśnie po to, żeby pozbawić Trybunał  kierowniczych stanowisk.

– uważa ekspert.

Uważam, że rząd Tuska będzie czekał z działaniami ws. TK do momentu wydania rozstrzygnięcia przez Europejski Trybunał Praw Człowieka w tej sprawie, co nastąpi już niedługo. Oczywiście nie jesteśmy w stanie wykluczyć też żadnego z innych scenariuszy. 

– kończy.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska