Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Poseł dostał zaproszenie na ukraińskie święto w Warszawie. Odmówił. "Mam obowiązki polskie"

"Dostałem zaproszenie na obchody Dnia Niepodległości Ukrainy na placu Zamkowym. Odmówiłem. Nie kwestionuję prawa Ukraińców do obchodzenia własnego święta. Jednak jako polski poseł nie widzę swojej roli w publicznej manifestacji z okazji niepodległości innego państwa, organizowanej w samym sercu polskiej stolicy" - napisał w mediach społecznościowych poseł niezrzeszony, Marcin Józefaciuk.

W poniedziałek pod hasłem „Niepodległość. Nasza wspólna” na stołecznym Placu Zamkowym odbyły się główne obchody Dnia Niepodległości Ukrainy. 

W czasie uroczystości minutą ciszy uczczono pamięć tych, którzy zginęli w wyniku rosyjskiej agresji. Transparenty z imionami i nazwiskami niektórych z nich wznieśli na placu uczestnicy obchodów.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Żurek: Powołałem ponad 100 prokuratorów

W wydarzeniu brali udział m.in. minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska, Waldemar Żurek, dyrektor Departamentu Polityki Rozszerzenia i Partnerstwa Wschodniego MSZ RP Olga Jabłońska, ambasador Ukrainy w Polsce, Wasyl Bodnar i kilkudziesięciu przedstawicieli placówek dyplomatycznych krajów Europy i świata.

- Życzę wam przede wszystkim zwycięstwa. (...) Życzę, żebyście weszli do NATO i do Unii Europejskiej; żeby nikt nigdy nie dał się podzielić Polakom i Ukraińcom

- powiedział minister sprawiedliwości.

Zapewnił, że ponad 100 prokuratorów w całym kraju od lutego br. „bardzo aktywnie razem z policją ścigają każdy przejaw nienawiści”.

Józefaciuk: Mam obowiązki polskie

Na obchodach na placu Zamkowym nie pojawił się m.in. poseł niezrzeszony, Marcin Józefaciuk (wcześniej KO), choć zaproszenie na wydarzenie otrzymał. W sieci obszernie wytłumaczył swoją nieobecność.

Przyznał, że jako polski poseł "nie widzi swojej roli w publicznej manifestacji z okazji niepodległości innego państwa, organizowanej w samym sercu polskiej stolicy", jednocześnie zaznaczając, że "nie kwestionuje prawa Ukraińskich do obchodzenia własnego święta".

Dodał, że chętnie wziąłby udział "w konferencji, warsztatach czy rzeczowej rozmowie o bezpieczeństwie, pomocy, integracji i przyszłości relacji Polski z Ukrainą".

"Publiczne świętowanie niepodległości innego kraju to jednak granica, której przekraczać nie chcę. (…) solidarność nie oznacza rezygnacji z własnej tożsamości, obowiązków ani prawa do stawiania granic" - wskazał Józefaciuk.

"Jako Polak mam obowiązki wobec Polski. Jako poseł Rzeczypospolitej mam obowiązki wobec polskich Obywateli i polskiego Państwa. Ukrainie życzę pokoju, bezpieczeństwa i obrony niepodległości. Ukraińcy mają prawo świętować swoje państwo. Ja natomiast jestem polskim posłem i moim pierwszym obowiązkiem jest Polska"

- dodał.

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska