Lewandowska wskazała, że z materiału dowodowego wynika, że Alan B. wyjechał poza granice kraju i udał się na terytorium innego państwa będącego członkiem UE.
Zachodzi zatem uzasadniona obawa, że będzie uchylał się od odpowiedzialności karnej oraz utrudniał prawidłowy tok postępowania
– podkreśliła rzeczniczka konińskiej prokuratury.
Mężczyzna jest poszukiwany listem gończym. W grudniu 2025 r. Sąd Rejonowy w Koninie wydał nakaz jego aresztowania. Poszukiwania Alana B. nie dały efektu.
W sierpniu 2025 r. „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że 26-letnia kobieta miała zwabić do mieszkania swojego byłego partnera. Na miejscu 26-latek miał być torturowany przez nią i przez dwóch innych mężczyzn. Podejrzani mieli następnie próbować zmusić mężczyznę do kupna smartfonów w sklepie. 26-latkowi udało się wtedy poprosić o pomoc sklepową ochronę.
Śledczy zarzucili kobiecie i mężczyznom popełnienie szeregu przestępstw przeciwko wolności seksualnej, obyczajności, życiu, zdrowiu i mieniu. Czyny te – zdaniem prokuratury – miały cechować się „wyjątkową brutalnością”.
Miały na celu nie tylko sprawienie ofierze cierpień fizycznych, ale również poniżenie, czyli spowodowanie wielowymiarowych cierpień psychicznych
– mówiła w sierpniu 2025 r. prok. Aleksandra Marańda z Prokuratury Rejonowej w Koninie.
26-latek – jeden z podejrzanych – oraz 24-latka zostali zatrzymani i trafili do aresztu. Drugi z mężczyzn, 31-letni Alan B., jest poszukiwany. Jedno z zarzucanych mu przestępstw jest zagrożone dożywotnim pozbawieniem wolności.