Podczas ostatniego posiedzenia Konwentu Marszałków Województw RP, które miało miejsce w Płocku w połowie września, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz - Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, przedstawiła marszałkom informację na temat stanu prac nad przygotowaniem Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego 2028-2034 (PPKR).
To kluczowy dokument. W nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej określa sposób i kierunki wydatkowania funduszy unijnych w Polsce. Ma zastąpić programy krajowe i regionalne, w oparciu o które dotychczas były wydatkowane środki UE.
Program dla Polski Wschodniej - do likwidacji
Rozmawialiśmy z uczestnikami wrześniowego spotkania. Samorządowcy, szczególnie z biedniejszych województw są wzburzeni. Z informacji przekazanej przez Pełczyńską-Nałęcz wynika, że w PPKR nie znajdzie się rozdział dedykowany wsparciu Makroregionu Polski Wschodniej.
Co to oznacza? Województwa wschodniej Polski, które charakteryzują się niższymi niż reszta kraju wskaźnikami rozwoju społeczno-gospodarczego, nie będą miały dodatkowego źródła wsparcia dla swoich projektów.
To potężne pieniądze. Obecnie realizowany program Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-2027 dysponuje środkami w wysokości 2,65 mld euro. Są z niego finansowanie m.in. przedsięwzięcia wspierające rozwój przedsiębiorstw, budowę i przebudowę dróg wojewódzkich, linii kolejowych, czy infrastruktury energetycznej.
Zgodnie z tym co przedstawiła Pełczyńska-Nałęcz z PPKR 2028-2034 jedynie powiaty graniczące z Rosją, Białorusią i Ukrainą mogą liczyć na większe pieniądze. Ale wschodnie województwa, jako całość, mają zyskać bardzo niewiele.
Tracą lub nic nie zyskują najbiedniejsi
Przedstawiona przez Ministerstwo Funduszy podczas obrad Konwentu Marszałków propozycja podziału środków pomiędzy województwa zakłada, że regionowi świętokrzyskiemu przypadłoby 1 329 mln euro – o około 550 mln zł mniej, niż obecnie. To dziewięcioprocentowy spadek alokacji środków. Mówili o tym politycy PiS podczas poniedziałkowej konferencji.
Portal Niezależna.pl dotarł do wyliczeń ile stracą na nowych rozwiązaniach inne województwa.
Dużo środków w perspektywie 2028 -2034 straci województwo łódzkie - 15 procent. Ma otrzymać 2337 mln euro, zamiast 2745 mln euro, które zostały przyznane na lata 2021-2027. Stratne ma być też śląskie i opolskie. Odpowiednio o 19 i 11 procent.
W planach ministerstwa, o którym mówią Niezależna.pl samorządowcy, bardzo mało zyskują województwa, które powinny nadrabiać zaległości do pozostałych. Warmińsko-mazurskie, podlaskie i podkarpackie mają w nowej perspektywie zaplanowany tylko kilkuprocentowy wzrost środków.
Ktoś traci, ktoś stoi w miejscu, to kto zyskuje? Środki, które przykładowo miałyby przypaść województwu mazowieckiemu, byłyby o 43 proc. wyższe od kwoty w obecnej perspektywie finansowej, dla województwa pomorskiego – o 18 procent, wielkopolskiego – 10 procent, lubuskiego – 16 procent.
Jaka może być motywacja ministerstwa?
Zarówno w obecnej perspektywie finansowej, jak i w poprzednich perspektywach, strona rządowa przeznaczała spore kwoty z budżetu państwa na współfinansowanie części wkładu własnego w projektach realizowanych w programach regionalnych. Rozwiązanie to ułatwia wielu
beneficjentom, w tym przede wszystkim samorządom, sięganie po środki unijne i wdrażanie ważnych projektów, zarówno w części programów finansowanych z Europejskiego Funduszu Społecznego, jak i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.
Jak przekazali nam samorządowcy, z którymi rozmawialiśmy, rząd rozważa możliwość przeznaczenia zwiększonych środków budżetu państwa na potrzeby obszarów, których Produkt Krajowy Brutto (PKB) na mieszkańca wynosi od 75 proc do 90 proc. średniej unijnej. W Polsce są to właśnie województwa dolnośląskie, wielkopolskie i pomorskie. W tych regionach wkład własny wynosi 40 proc. wartości projektu, a nie 15 proc. - jak w przypadku słabiej rozwiniętych obszarów.
Sygnalizowana przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej możliwość zastosowania takiego instrumentu rodzi obawę, że stanie kosztem regionów słabiej rozwiniętych
– twierdzi jeden z naszych rozmówców ze wschodniej części Polski.