Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości pytany był dziś o sytuację związaną z gromadzeniem się rosyjskich wojsk na Białorusi.
Musimy twardo pokazywać Rosji, że odpowiedź świata zachodniego i NATO i UE będzie bardzo mocna i bardzo jednoznaczna, cieszy to, że w Brukseli trwają prace nad potencjalnym zestawem sankcji, gdyby cokolwiek miało się wydarzyć
– powiedział w Jedynce Polskiego Radia.
"Polska odpowiedź będzie oczywiście odpowiedzią uzgodnioną z sojusznikami sankcji, jesteśmy częścią NATO i tutaj NATO w pierwszej kolejności, oczywiście z polskim udziałem, musi być tą instytucją, tym sojuszem który będzie podejmował decyzje oczywiście nad, również te sankcje unijne" – dodał.
My rozważamy różne scenariusze, przygotowujemy się również do tych mniej optymistycznych, licząc jednak, że to jest blef ze strony Władimira Putina, że to jest próba uzyskania jakichś ustępstw
– zaznaczył.
Efekt aneksji Krymu
Przyjęliśmy setki tysięcy ukraińskich obywateli, część o statusie uchodźcy, część po prostu jako imigrantów, ale przecież nikt nie ukrywa, że zdecydowana większość tej migracji spowodowana była aneksją Krymu, tym co się działo na wschodniej Ukrainie. Jako państwo, będziemy nasze sąsiedzkie zobowiązania wypełniać, to oczywiste
– powiedział Fogiel.
Polityka PiS zapytano o postawę niemieckiego rządu. „Dostawy sprzętu obronnego dla Ukrainy muszą omijać Niemcy. Brytyjskie samoloty, które transportowały uzbrojenie obronne dla Ukrainy, omijały niemiecką przestrzeń powietrzną" – mówił w poniedziałek prof. Karol Karski.
– Postawa niemieckiego rządu i to nie tylko tego nowego, obecnego, również poprzedniego, taka bardzo twarda i niezmienna decyzja, żeby nie sprzedawać, nie zapewniać Ukrainie broni defensywnej, służącej do obrony, jest niepokojąca. To w połączeniu z polityką energetyczną Niemiec, z ich pomocą Rosji w kwestii transportu gazu do Europy Zachodniej, do tworzenia tej pętli uzależniającej, to rzeczywiście jest niepokojące. Musimy uświadamiać, na szczęście zdecydowana większość partnerów NATO ma inny pogląd na tę sprawę, tutaj należy wywierać presję również w ramach NATO, w ramach samego sojuszu. Nie może być wyłomów w tej transatlantyckiej solidarności
– zaznaczył Fogiel.
Pod koniec ubiegłego roku Rosja sformułowała szereg żądań wobec USA i NATO, nazywając je propozycjami w sprawie gwarancji bezpieczeństwa. Rosja domaga się prawnych gwarancji nierozszerzenia NATO m.in. o Ukrainę; kraje Sojuszu wykluczyły już spełnienie tego postulatu. W przypadku niezrealizowania żądań Moskwa zapowiada kroki, w tym militarne, chociaż nie precyzuje, jakie mogłyby to być działania.
Ukraina i państwa zachodnie uważają, że skoncentrowanie przy ukraińskiej granicy przez Rosję około 100 tys. żołnierzy ma służyć wywarciu presji na Kijów i wspierające go stolice. Eksperci wojskowi oraz zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji.
Zwołanie na piątek Rady Bezpieczeństwa Narodowego zapowiedział prezydent Andrzej Duda, który uczestniczył w poniedziałek w międzynarodowych konsultacjach ws. sytuacji wokół Ukrainy i na wschodniej flance NATO. W poniedziałek wieczorem odbyła się, w formie wideokonferencji, rozmowa prezydenta USA Joe Bidena z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy oraz przywódców Niemiec, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, UE i NATO.