Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie Piotr Szpiech w czasie urlopu ujął nietrzeźwego kierowcę. 19-latek miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie i nie miała prawa jazdy. Za jazdę pod wpływem alkoholu kierowcy grozi do dwóch lat więzienia, a za prowadzenie samochodu bez uprawnień mandat do 500 zł.
W niedzielę asp. Piotr Szpiech będąc na urlopie jechał ze znajomymi taksówką z Zakopanego do Białki Tatrzańskiej.
- W pewnym momencie spostrzegli samochód, który uderzył w drogową wysepkę. Zatrzymali się, żeby sprawdzić co się stało i czy ktoś nie potrzebuje pomocy
- poinformował rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.
Za kierowcą siedział młody mężczyzna. Interweniujący wyczuli od niego silną woń alkoholu. Policjant natychmiast polecił mu wyciągnąć kluczyki ze stacyjki i wysiąść z pojazdu. Mężczyzna wykonał polecenie, ale rzucił się do ucieczki. W pogoń za nim ruszyli zarówno policjant, jak i kierowca taksówki, którzy już po chwili ujęli uciekiniera.