Jak podaje komenda wojewódzka w Katowicach, w śledztwie pojawiły się nowe, istotne okoliczności. Policjanci zwracają się z apelem do osób, które mogą pomóc z zatrzymaniu sprawcy.
16 listopada 2014 r. strażacy zostali wezwani do pożaru, który wybuchł w jednym z mieszkań przy ulicy 11 Listopada w Chorzowie. Podczas akcji gaśniczej odnaleźli ciało starszej kobiety, wszystko wskazywało, że zginęła w pożarze.
"Sekcja zwłok przyniosła jednak zaskakującą informację. 75-letnia kobieta zmarła w wyniku uduszenia, a nie zatrucia tlenkiem węgla. W sprawie wszczęto śledztwo, a policjanci z wydziału kryminalnego rozpoczęli poszukiwania sprawcy zbrodni, które jednak nie doprowadziły do jego ustalenia"
- powiedziała rzeczniczka śląskiej policji podinsp. Aleksandra Nowara.
W sprawie został zatrzymany mężczyzna, jednak na późniejszym etapie śledztwa zgromadzone w tej sprawie dowody nie potwierdziły się i podejrzany został oczyszczony z zarzutów - dodała. Policjanci liczą, że teraz są bliscy ustalenia i schwytania rzeczywistego sprawcy.
Śledztwo prowadzą funkcjonariusze z Zespołu do Spraw Przestępstw Niewykrytych Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, czyli z tzw. Archiwum X. To elitarna grupa, którą tworzą niezwykle doświadczeni policjanci. Ich zadaniem jest analiza spraw, które pomimo upływu wielu lat nie zostały wyjaśnione, a które, przy wykorzystaniu najnowszych technik badawczych, mają teraz szansę na rozwiązanie.
"Teraz policjanci ze śląskiego Archiwum X, z uwagi na pojawienie się nowych, istotnych informacji, badają różne wątki zabójstwa w 2014 roku 75-letniej kobiety w Chorzowie"
- powiedziała podinsp. Nowara. Z uwagi na dobro śledztwa policja nie ujawnia, o jakie nowe informacje chodzi.
Rok temu policja informowała o ustaleniu przez śląskie Archiwum X sprawcy zabicia 65-latki z Bytomia, do którego doszło w 2000 r. w Bytomiu. Zatrzymany wówczas 47-latek usłyszał zarzut zabójstwa i został aresztowany. "Choć sposób działania sprawcy w jednym i drugim przypadku był podobny, nie łączmy tego z zabójstwem chorzowianki" - powiedziała Nowara.