Parlament Europejski w Strasburgu odrzucił wniosek Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, grupy do której należy Prawo i Sprawiedliwość, w sprawie przeprowadzenia debaty na temat praworządności we Francji.
"W związku z użyciem siły wobec bezbronnych prawników i adwokatów w budynku sądu w Paryżu i wcześniejszymi brutalnymi pacyfikacjami protestujących ludzi, tzw. żółtych kamizelek, w imieniu grupy EKR wnioskuję o debatę wraz z podjęciem rezolucji na temat stanu praworządności we Francji"
- motywowała europoseł Beata Kempa.
Przypomnijmy, że sytuacja praworządności m.in. w Polsce może być omawiana na dzisiejszym posiedzeniu Komisji Europejskiej.
Jeśli decyzja taka faktycznie zapadnie, komisarze mają rozmawiać o tej kwestii dzień przed debatą Parlamentu Europejskiego na temat Polski i Węgier, dotyczącą działań w kontekście procedur z artykułu 7 unijnego traktatu wobec tych dwóch krajów.
Do sprawy odniósł się dzisiaj w TVP Info Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie".
We Francji są bici ludzie na ulicy. Prześladowania dotykają wprost członków wymiaru sprawiedliwości, którzy zderzyli się już z policją. Natomiast w Polsce mówimy o reformie, która spowoduje, że - de facto - ci sędziowie, którzy są uczciwi, którzy dobrze wykonują swój zawód, będą lepiej chronieni, żeby jakieś wewnętrzne gangi, działające w ramach sądownictwa, nie podważały wyroku, czy wręcz nominacji uczciwych sędziów. (...) Tymczasem Bruksela stosuje podwójne standardy zajmując się sytuacją w Polsce, a we Francji już nie
- mówił redaktor Sakiewicz.
#TVPinfo | @TomaszSakiewicz, @GPtygodnik: We Francji są bici ludzie na ulicy. Prześladowania dotykają wprost członków wymiaru sprawiedliwości. Natomiast w Polsce mówimy o reformie. Tymczasem Bruksela stosuje podwójne standardy zajmując się sytuacją w Polsce, a we Francji już nie. pic.twitter.com/eR3zD70CHh
— TOP TVP INFO (@TOPTVPINFO) January 14, 2020