Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Do pożaru mieszkania na krakowskiej Krowodrzy, w którym mężczyzna mieszkał z rodzicami, doszło w poniedziałek około południa. Przybyli na miejsce policjanci i strażacy weszli do środka, na szczęście okazało się, że wewnątrz nikogo nie było.
- Przeprowadzone na miejscu oględziny ujawniły, że pożar został wzniecony w trzech pomieszczeniach, co nie było przypadkowe i wskazywało, że przyczyną jest podpalenie
– powiedział Gleń.
Policja rozpoczęła poszukiwania mężczyzny, który taksówką miał się udać na uczelnię - tam został zatrzymany. Sąd zastosował wobec 23-latka trzymiesięczny tymczasowy areszt