O zastosowaniu przez sąd w Lubaczowie aresztów wobec podejrzanych nastolatków poinformowała w czwartek prok. Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.
- Sąd Rejonowy w Lubaczowie, na wniosek prokuratora, zastosował wobec obu podejrzanych areszty tymczasowe do 28 czerwca
– uściśliła prokurator.
Do brutalnego pobicia Roberta M. doszło w poniedziałek w jednym z domów w miejscowości Wielkie Oczy w pow. lubaczowskim (woj. podkarpackie). Ciężko pobitego mężczyznę znalazła właścicielka domu i wezwała pomoc. 45-latek trafił do szpitala, gdzie zmarł następnego dnia.
W związku ze sprawą zatrzymanych zostało dwóch 17-latków - Konrad J. i Kamil R. Prokuratura Rejonowa w Lubaczowie postawiła im zarzuty popełnienia wspólnie i w porozumieniu zabójstwa 45-letniego Roberta M. W czynnościach procesowych uczestniczyli obrońcy nastolatków.
Jak poinformowała prokuratura, podejrzani nie przyznali się do zarzucanej im zbrodni. Obaj złożyli wyjaśnienia, które będą weryfikowane w toku postępowania.
Prok. Harasz-Wołoszyn poinformowała, że sekcja zwłok pobitego mężczyzny wykazała liczne ciężkie obrażenia zewnętrzne i wewnętrzne, zwłaszcza klatki piersiowej.
- Pozwala to na stwierdzenie, że stanowiły one przyczynę zgonu pokrzywdzonego mężczyzny – dodała.
Prokuratura na obecnym etapie nie podaje szczegółowych informacji dotyczących okoliczności pobicia.
Prokurator zaznaczyła, że podejrzani ukończyli 17 lat, więc w świetle prawa karnego odpowiadają jak dorośli, ale stosuje się wobec nich przepisy dotyczące nieletnich. Oznacza to, że nie można im wymierzyć kary dożywocia, jaką przewiduje m.in. art. 148 paragraf 1 k.k. dotyczący zabójstwa, ponieważ w chwili popełnienia czynu nie ukończyli 18 lat.