Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Po raz kolejny białoruskie balony nadleciały nad Polskę. Co robią służby i prokuratura?

Wojsko odnotowało dzisiaj kolejny incydent związany z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej z terytorium Białorusi. Choć tego rodzaju zdarzenia powtarzają się cyklicznie od wielu tygodni, śledczy nie prowadzą kompleksowych działań w tej sprawie.

W nocy z 15 na 16 lutego 2026 r. wojskowe systemy radiolokacyjne odnotowały kolejne wloty w polską przestrzeń powietrzną obiektów o charakterze balonów z kierunku Białorusi - poinformowało w poniedziałek rano Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.

DORSZ we wpisie na portalu X podkreśliło, że obiekty te były na bieżąco identyfikowane i pozostawały pod nadzorem wojskowych systemów rozpoznania. Ponadto sytuacja była kontrolowana i nie stwarzała zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu lotniczego ani obywateli RP. Zaobserwowane naruszenia naszej przestrzeni powietrznej według Dowództwa Operacyjnego RSZ nie odbiegały od incydentów obserwowanych w ostatnim czasie w rejonie granicy polsko-białoruskiej.

„Wojsko, działając zgodnie z obowiązującymi procedurami, współpracuje ze służbami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo państwa, na bieżąco przekazując niezbędne informacje umożliwiające szybką reakcję, w tym przejęcie obiektów oraz zatrzymanie osób podejrzanych o udział w tych incydentach”

- informuje DORSZ w komunikacie.

Jak podkreśla, Siły Zbrojne RP utrzymują całodobową gotowość operacyjną w zakresie ochrony polskiej przestrzeni powietrznej.

To kolejny tego rodzaju akt prowokacji w ostatnich tygodniach. 

Jak ujawnił portal niezalezna.pl, w Prokuraturze Krajowej nie powołano jak dotychczas zespołu prokuratorów badających sprawę naruszania przestrzeni powietrznej.

"Mimo wydatnie narastającej białoruskiej presji na granicę na wielu jej odcinkach, brakuje kompleksowego śledztwa w związku z działaniami przeciwko bezpieczeństwu państwa" - wskazywaliśmy.

- Takie śledztwo powinno być prowadzone w wydziale wojskowym pod nadzorem Departamentu. Taki zespół powinien się składać z doświadczonych prokuratorów, którzy - a wiem, że są tacy - mieli do czynienia z statkami bezzałogowymi. Ponadto powtórzę, że powinny działać służby. Mamy wywiad, kontrwywiad wojskowy. Bez wątpienia to zadanie dla służb wojskowych - przekazał w rozmowie z niezalezna.pl prok. Tomasz Janeczek, zastępca Prokuratora Generalnego ds. Wojskowych.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane