W Przemyślu tej zimy śniegu jak na lekarstwo. Żeby uruchomić armatki śnieżne potrzebna była odpowiednia temperatura. Powinno być poniżej zera, najlepiej ok. 5 stopni na minusie. Naśnieżanie na przemyskim stoku rozpoczęło się sześć dni temu. Teraz śniegu jest wystarczająco, żeby pojeździć na nartach.
Stacja narciarska ruszy w piątek o godz. 15. Do dyspozycji będzie trasa główna - 850 metrowa, na której leży do pół metra śniegu. Na górę narciarzy wozi trzyosobowy wyciąg krzesełkowy.
"Myślę, że nikogo nie trzeba namawiać, ale pamiętajmy, że zima nie trwa wiecznie i warto skorzystać z zimowego szaleństwa dopóki mamy warunki"
- napisał na swoim Facebooku prezydent Przemyśla Wojciech Bakun.
Synoptycy zapowiadają od soboty odwilż. Zarządzający przemyskim stokiem jeszcze się tym nie martwią. "Najgorszy jest ciepły wiatr i temperatura powyżej 10 stopni Celsjusza. Ale śnieg się utrzyma nawet przy dodatnich temperaturach" - zapewniają.
Przemyski stok narciarski znajduje się ok. 2 km od centrum miasta.