- Nasze marzenia spełniły się, ale myślami będziemy już przy czwartkowym spotkaniu w Marsylii - dodał selekcjoner.
- Taka jest piłka. Czasem trzeba zrobić krok do tyłu, żeby potem wykonać dwa kroki do przodu - podkreślił
- Czy wyglądam na człowieka, który nawet przez moment zwątpił w drużynę? Absolutnie nie, cały czas mam duże zaufanie do piłkarzy!
Autor: gb
Autor: gb
Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej
My, świadomi obywatele Rzeczypospolitej Polskiej, uznający praworządność za fundament wspólnoty, wzywamy do podjęcia działań w obronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego – jednego z najważniejszych filarów państwa prawa.