Pierwszy poród w 2026 roku w szpitalu w Leżajsku odbył się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Do zdarzenia doszło już po zamknięciu tamtejszego oddziału położniczo-ginekologicznego.
Dyrekcja placówki wyjaśniła jednak, że przyczyną tej sytuacji był błąd dyspozytora pogotowia. Po porodzie kobieta wraz z noworodkiem została przetransportowana do szpitala w Rzeszowie, z którym leżajska placówka ma podpisane porozumienie o współpracy.
- Mamy położną na SOR-ze, która odebrała poród. Później kobieta została przetransportowana razem z dzieckiem do Pro Familii w Rzeszowie. To był błąd decyzyjny dyspozytora Pogotowia Ratunkowego, ponieważ pacjentka przyjechała do nas karetką, zamiast zgłosić się bezpośrednio do szpitala w Łańcucie lub Rzeszowie - tłumaczył w rozmowie z Radiem Eska Jerzy Jama, dyrektor szpitala w Leżajsku.
Jak podkreślił, dyspozytor, mając świadomość, że najbliższy oddział jest nieczynny, zdecydował o przetransportowaniu pacjentki do Leżajska.
Lokalne media przypominają, że pod koniec 2025 roku zamknięty został także oddział położniczy w Lesku. Jak podkreślił wicestarosta leski Wiesław Kuzio, od tego czasu nie doszło tam jeszcze do żadnego porodu.