To wydarzenie zaskoczyło nawet rzecznika LOT-u.
"Nie wierzyłem, że kiedykolwiek napiszę takiego ćwirka"
– wyznał we wpisie zamieszczonym na portalu społecznościowym.
Taki los spotkał jednego z pasażerów lecących naszym Dreamlinerem że Stanów Zjednoczonych do Warszawy
— Krzysztof Moczulski (@egonolsen1978) January 31, 2023
"Jak trafić na czarną listę przewoźnika lotniczego i nigdy nie polecieć daną linią?" – zapytał na Twitterze Moczulski, i poniżej zamieścił odpowiedź: "upij się, zdejmij majtki i spodnie w bufecie, wysikaj się na wewnętrzne drzwi samolotu, zostań wpisany na czarną listę."
Żeby nie było wątpliwości, że to nie żart dodał: "Taki los spotkał jednego z pasażerów lecących naszym Dreamlinerem ze Stanów Zjednoczonych do Warszawy".
Ostatni lot niefrasobliwego pasażera odbył się 26 stycznia - powiedziano w biurze prasowym PLL-LOT.