- To, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, wyznaczy na pewno bieg wydarzeń nie tylko na najbliższe lata, ale – jestem przekonany – na najbliższe dekady
– mówił premier.
🇨🇭 Premier @MorawieckiM podczas otwarcia @PLHouseDavos w #Davos: Jesteśmy tutaj, aby dyskutować o najważniejszych sprawach świata. To, co dzieje się, za naszą wschodnią granicą z pewnością wyznaczy kierunek w przyszłości, na najbliższe dekady. pic.twitter.com/kbZ3qerPez
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) May 23, 2022
- Myślę, że agresja każdego agresora, jest poprzedzona poprzez uśpienie. I z takim okresem mieliśmy do czynienia właśnie wcześniej, kiedy Rosja – patrząc na to, co się dzieje wokół – doszła do wniosku, że Zachód nie zareaguje, że jest coraz bardziej uzależniony od surowców energetycznych – powiedział szef rządu.
Dodał, że "Polska przestrzegała przed tymi ryzykami, które dzisiaj się materializują", a "nasz głos, najpierw głos wołającego na puszczy, potem (był) coraz lepiej odczytywany".
Według premiera oponenci polityczni obecnej władzy "jakoś tak do końca nie zauważali tej wielkiej zmiany", która "dotyczyła zmiany paradygmatu – z paradygmatu gospodarczego, zysku, w kierunku zmiany paradygmatu geopolitycznego, bezpieczeństwa, jako najważniejszych elementów, fundamentów globalnego współistnienia i współpracy międzynarodowej".
🇨🇭 Premier @MorawieckiM w @PLHouseDavos: Dziś wielu naszych partnerów zdało sobie sprawę, że żyjemy w nowych okolicznościach, kiedy to nie rynki decydują jaka jest siła państw. #wef22
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) May 23, 2022
- Dziś, poniewczasie, wielu naszych partnerów zdało sobie sprawę z tego, że jesteśmy w nowym paradygmacie, żyjemy w nowych okolicznościach. Zdaliśmy sobie sprawę, że to nie rynki decydują o tym, jaka jest siła państw, ale suwerenne państwa kształtują okoliczności tak, żeby rynki mogły w ogóle normalnie funkcjonować
– stwierdził Morawiecki.
Podkreślił, że Polska walczy o to, by za wschodnią granicą zapanował spokój i może on zapanować tylko wtedy, gdy Rosja zostanie pokonana.
- Pokonana w jej bestialskich zamiarach, które rozgrywają się na Ukrainie. Pokonana przez nasze działania, poprzez miażdżące pakiety sankcji. To jest konieczne żeby Ukraina pozostała wolna i bezpieczna
- podkreślił szef polskiego rządu.
🇨🇭 Premier @MorawieckiM w @PLHouseDavos: Walczymy o to, żeby zapanował pokój na Ukrainie, ale tylko wtedy to nastąpi, kiedy Rosja zostanie pokonana, również poprzez miażdżące pakiety sankcji. #wef22
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) May 23, 2022
Jak dodał, Ukraina jest krajem, który nie tylko broni wartości europejskich, który wkrótce będzie integrowany w strukturach europejskich.
"Dom Polski" ("Polish House") to miejsce, w którym będą odbywać się dyskusje dotyczące możliwości inwestycyjnych w naszym kraju i całym regionie Europy Środowo-Wschodniej, a także transformacji energetycznej i dywersyfikacji źródeł energii.
📸 Oficjalne otwarcie @PLHouseDavos w #Davos podczas Światowego Forum Ekonomicznego @wef. #wef22. pic.twitter.com/lQp1o9Hw4n
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) May 23, 2022
Premier Morawiecki, po wystąpieniu w języku polskim, wygłosił również przemówienie po angielsku, w którym podkreślił, że organizowane i koordynowane są także sankcje na Rosję, a Polska jest w tej sprawie - jak ocenił - "jednym z najbardziej radykalnych" zwolenników ciężkich sankcji uderzających w ten kraj.
- Sankcje działają na zasadzie wspólnego mianownika, dlatego nie wszystkie sankcje, które proponujemy, są od razu przyjmowane. Tydzień po tygodniu obserwujemy jednak, jak te ogromne sankcje zaczynają działać, być skuteczne w oddziaływaniu na rosyjską gospodarkę. Dlatego wolny świat rozmawiający tutaj w Davos musi wypracować odpowiednie rozwiązania na przyszłość - powiedział Morawiecki.
Według niego, po brutalnym, barbarzyńskim ataku Rosji na Ukrainę potrzebne jest stworzenie nowego, światowego porządku, w którym tego typu atak nie będzie już możliwy.
- Musimy działać w kierunku rozwiązania pokojowego, ale to rozwiązanie musi oznaczać, że Ukraina będzie niepodległa, niezależna, z niepogwałconą integralnością terytorialną - podkreślił szef polskiego rządu. Jak dodał, musi się to odbyć na koszt Rosji.