Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne będzie poświęcone najważniejszym problemom, m.in. wojnie na Ukrainie, pandemii Covid-19, zmianom klimatu i kryzysom ekonomicznym. W spotkaniu weźmie udział blisko 2500 osób - polityków, przedstawicieli biznesu, organizacji pozarządowych i naukowców.
Wśród gości trwającego do czwartku Forum jest 50 szefów rządów lub przywódców państw i organizacji międzynarodowych z całego świata. Swój udział zapowiedzieli m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa czy kanclerz Niemiec Olaf Scholz.
Polskę reprezentował będzie prezydent Andrzej Duda oraz premier Mateusz Morawiecki.
Temat Ukrainy
Zdaniem premiera, który jest już na miejscu, temat Ukrainy będzie tematem najważniejszym. Wskazał też, że Europa pomaga ogarniętej wojną Ukrainie "ciągle za mało".
- Po to przede wszystkim jestem w Davos, aby rozmawiać z liderami świata, którzy nie do końca zdają sobie sprawę, jak kluczowe są te wydarzenia za naszą wschodnią granicą. Niektórzy chcieliby cały czas powrotu do stanu sprzed wojny, jak gdyby nic się nie stało. To jest niemożliwe. Można przywrócić pokój, ale tylko wtedy, kiedy rosyjscy żołnierze wyjdą z Ukrainy i kiedy Ukraina rozpocznie odbudowę
- mówił premier w wywiadzie na antenie TVP Info.
- Warto, żebyśmy pakiety sankcji, które konstruujemy, robili pod kątem zatrzymania machiny wojennej Putina
- dodał.
Unikalny model gospodarczy
Premier Mateusz Morawiecki został zapytany przez TVP Info o to, w jakim stopniu Polska jest atrakcyjna dla inwestorów.
- Polska stworzyła w ostatnich kilku latach bardzo unikalny model gospodarczy, nasz system podatkowy dostosowaliśmy do przyciągania inwestorów, którzy chcą inwestować w innowacje, zaawansowane technologie, centra badań i rozwoju
- podkreślił.
Według premiera, "to wszystko tworzy bardzo dobrą mieszankę z punktu widzenia Polski". "Oczywiście bardzo utalentowani pracownicy, ale także cały system podatkowy, gospodarczy, który sprzyja promocji innowacji" - zaznaczył.
Morawiecki przypomniał, że kilka lat temu podczas szczytu w Davos rozmawiał z kierownictwem firmy AstraZeneca. "Po tamtej rozmowie, kierownictwo AstraZeneca zdecydowało się na stworzenie (w Polsce - red.) wielkiego centrum badań i rozwoju" - zauważył.
Jak dodał, w Davos spotka się "z prezesami największych firm świata, takich jak Google czy Intel". Według Morawieckiego przyciąganie dużych inwestycji jest potrzebne po to, aby "polscy inżynierowie, technicy, project menagerowie i inni specjaliści mogli jak najwięcej zarabiać". "O to chodzi w naszym modelu gospodarczym" - podkreślił.