"Gazeta Polska" ujawnia szokujące plany Unii Europejskiej dotyczące termomodernizacji! W artykule Jacka Liziniewicza dowiedziesz się, jakie inwestycje czekają właścicieli nieruchomości w Polsce.
UE planuje wprowadzenie nowych przepisów, które wymuszają na mieszkańcach oszczędności energetyczne i olbrzymie inwestycje. Nowe budynki muszą być zeroemisyjne od 2030 roku, a wszystkie budynki w Polsce mają spełniać tę normę do 2050 roku. Co więcej, kotły na paliwa kopalne mają zostać całkowicie wycofane do 2040 roku.
Co oznacza zeroemisyjność? Ministerstwo Klimatu i Środowiska wyjaśnia, że budynek bezemisyjny to taki, który "wymaga zerowej lub bardzo niskiej ilości energii, wytwarza zerową emisję dwutlenku węgla na miejscu z paliw kopalnych i zerową lub bardzo małą ilość emisji gazów cieplarnianych". Aby spełnić te wymagania, właściciele nieruchomości będą musieli zainwestować w nowe technologie, takie jak fotowoltaika.
Koszty termomodernizacji mogą wynieść od 30 do 300 tys. zł na gospodarstwo domowe.
Joachim Brudziński, europoseł PiS, uważa, że dyrektywa UE jest "idiotyczna i ideologiczna". Dodaje też, że biznes już przygotowuje się do tych zmian i "nabija kabzy producentom tych instalacji".
Czy Polacy będą mogli liczyć na wsparcie finansowe z UE? Anna Zalewska z PiS twierdzi, że "za dyrektywą nie idą żadne środki". Ci, którzy nie będą chcieli się podporządkować, będą płacić daninę w ramach systemu ETS2.
W całym przedsięwzięciu wiele będzie zależeć od polskiego rządu i jego ambicji. Gabinet Donalda Tuska, w skład którego wchodzą m.in. polscy Zieloni, to jednak w naszym kraju awangarda pseudo-ekologii.
Przeczytaj pełny artykuł Jacka Liziniewicza w "Gazecie Polskiej" i poznaj szczegóły planów UE dotyczących termomodernizacji
NEWS #NiezaleznaPL❗️ Awanse w prokuraturze szczodrze rozdawane, delegacji też sporo - niektórzy ze specjalnym zadaniem
— Gazeta Polska - w każdą środę (@GPtygodnik) March 22, 2024
📍 Wesprzyj media Strefy Wolnego Słowa » https://t.co/AKmfqPFogNhttps://t.co/E5FlpfmwKu