Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Oddał własne życie, by ocalić współwięźnia. 85 lat od niezwykłego czynu św. Maksymiliana Kolbego

29 lipca 1941 roku w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz ojciec Maksymilian Maria Kolbe dobrowolnie zgłosił się na śmierć zamiast współwięźnia Franciszka Gajowniczka. Był jednym z dziesięciu więźniów skazanych na śmierć głodową po ucieczce jednego z osadzonych. Franciszkanin zmarł 14 sierpnia 1941 roku.

Autor:

Franciszkanie z Centrum św. Maksymiliana w Harmężach koło Oświęcimia zapowiedzieli obchody 85. rocznicy męczeńskiej śmierci ojca Maksymiliana Kolbego. Głównym punktem uroczystości będzie msza święta, która 14 sierpnia przed południem zostanie odprawiona przy Bloku Śmierci na terenie byłego niemieckiego obozu Auschwitz. To właśnie w podziemiach tego budynku zakonnik poniósł śmierć.

Nabożeństwo w Harmężach i wspólna pielgrzymka do Auschwitz

Centralne obchody poprzedzi nabożeństwo „Transitus”, które odbędzie się w Harmężach. W jego trakcie wierni usłyszą opis męczeńskiej śmierci ojca Kolbego, przygotowany na podstawie dokumentów, świadectw i zeznań. Odczytany zostanie również jedyny list, jaki franciszkanin wysłał z obozu do swojej matki.

Po zakończeniu nabożeństwa uczestnicy przejadą do byłego obozu Auschwitz. Dołączą do nich pielgrzymi, którzy wyruszą z kościoła św. Maksymiliana w Oświęcimiu. Wszyscy spotkają się przy historycznej bramie z napisem „Arbeit macht frei”, a następnie wspólnie przejdą po terenie dawnego obozu.

Hołd w miejscach związanych z męczeństwem ojca Kolbego

W programie obchodów przewidziano również złożenie wieńców w kilku symbolicznych miejscach. Duchowni i świeccy oddadzą hołd na placu apelowym, gdzie ojciec Maksymilian zgłosił gotowość oddania życia za współwięźnia. Kwiaty zostaną złożone także pod Ścianą Śmierci, przed którą Niemcy rozstrzelali tysiące osób, głównie Polaków, oraz w celi śmierci franciszkanina znajdującej się w podziemiach bloku 11.

Dobrowolnie poszedł na śmierć za współwięźnia

Ojciec Maksymilian Maria Kolbe trafił do Auschwitz 28 maja 1941 roku z więzienia na warszawskim Pawiaku.

Pod koniec lipca z obozu uciekł więzień Zygmunt Pilawski. W odwecie zastępca komendanta obozu Karl Fritzsch wyznaczył dziesięciu więźniów, których skazał na śmierć głodową. Wśród nich znalazł się Franciszek Gajowniczek. Gdy zaczął rozpaczać nad losem swojej rodziny, ojciec Kolbe wystąpił z szeregu, podszedł do Fritzscha i poprosił, aby mógł zająć jego miejsce. Niemiecki esesman wyraził zgodę.

Po dwóch tygodniach głodowej męki zakonnik nadal żył. 14 sierpnia 1941 roku został zabity przez niemieckiego więźnia-kryminalistę Hansa Bocka, który podał mu śmiertelny zastrzyk z fenolu.

„Siłą twórczą jest miłość”

Na kilka tygodni przed śmiercią ojciec Maksymilian wypowiedział do współwięźnia Józefa Stemlera słowa, które przeszły do historii:

„Nienawiść nie jest siłą twórczą. Siłą twórczą jest miłość”.

Pierwszy polski męczennik II wojny światowej wyniesiony na ołtarze

Ojciec Maksymilian Maria Kolbe został beatyfikowany przez papieża Pawła VI w 1971 roku. Jedenaście lat później kanonizował go papież Jan Paweł II. Franciszkanin stał się pierwszym polskim męczennikiem II wojny światowej wyniesionym na ołtarze.

Franciszek Gajowniczek przeżył wojnę. Zmarł w 1995 roku w Brzegu w wieku 94 lat. Został pochowany na cmentarzu przy klasztorze franciszkanów w Niepokalanowie.

Niemcy utworzyli obóz Auschwitz w 1940 roku jako miejsce uwięzienia Polaków. Dwa lata później powstał Auschwitz II-Birkenau, który stał się ośrodkiem zagłady Żydów. W skład kompleksu wchodziła także rozbudowana sieć podobozów.
Według szacunków Niemcy zamordowali w Auschwitz co najmniej 1,1 mln ludzi, przede wszystkim Żydów. Spośród około 140–150 tys. deportowanych do obozu Polaków życie straciła niemal połowa. Wśród ofiar byli również Romowie, jeńcy sowieccy oraz przedstawiciele wielu innych narodowości.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska