Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wolą płacić grzywnę niż zeznawać dla Onetu? Świadkowie portalu nie stawili się w sądzie i zostali ukarani

Sąd ukarał grzywną po 3 tysiące złotych świadków Onetu, którzy nie stawili się na kolejnej rozprawie w procesie z powództwa Karola Nawrockiego. Wśród nieobecnych znaleźli się dziennikarz „Gazety Wyborczej” oraz była pracownica Zatoki Sztuki. To kolejne absencje, po wcześniejszym wycofaniu przez redakcję wniosków o przesłuchanie m.in. Kamila Dziubki czy Magdaleny Rigamonti.

Przeanalizujmy relację Onetu z czwartku, kolejnego dnia procesu jaki wytoczył portalowi Karol Nawrocki. Prawdą jest, że sąd umożliwił Andrzejowi Stankiewiczowi dołączenie do strony pozwanej w procesie, jako interwenient uboczny. Wcześniej zeznawał w tej sprawie jako świadek.

Onet w swojej „relacji” poinformował również, że zeznawali dziennikarze: Bertold Kittel i Marek Osiecimski z TVN24. Też prawda. W artykule zabrakło – o dziwo – kluczowej informacji.

Nieobecni i ukarani

Jak potwierdził portal Niezależna.pl, w czwartek nie stawiło się dwóch świadków, o których przesłuchanie wnioskował Onet. Sąd wymierzył im po 3 tys zł grzywny.

Wśród nieobecnych  i ukaranych grzywną jest Piotr Głuchowski. Przypomnijmy kto to. „Znany ze zmyśleń, plagiatów, kreowania anonimowych informatorów i podkręcania tekstów” – pisał o nim magazyn Press w 2024 roku. Jego „warsztat” obnażył Krzysztof Stanowski. Wykazał rażące błędy w artykule, który - w zamierzeniu Głuchowskiego - miał być demaskatorski. 

Głuchowski w 2024 r. i 2025 r. pisał też artykuły wymierzone w Karola Nawrockiego. 

W czwartek nie pojawił się także inny świadek Onetu - działaczka LGBT i była pracownica sopockiej Zatoki Sztuki.  Pracowała też m.in. w spółkach komunalnych podległych prezydentowi Sopotu – wówczas Jackowi Karnowskiemu. Ma kontakty z celebrytami. Zajmuje się m.in. produkcją muzyczną i eventami. 

Jak pisaliśmy, w trakcie procesu doszło do zwrotu akcji, gdy wskazani przez Onet i RASP świadkowie – dziennikarze Magdalena Rigamonti, Kamil Dziubka oraz Magdalena Gałczyńska – nie stawili się w sądzie. Pełnomocnicy wydawcy wycofali wnioski o ich przesłuchanie, a na rozprawie zeznawali jedynie Jacek Gądek z „Newsweeka” oraz przedstawiciel prawny RASP, Jakub Kudła.

Wcześniej przesłuchano m.in. redaktora naczelnego Onetu Bartosza Węglarczyka, a także zgłoszonego przez redakcję świadka – przebywającego w areszcie trójmiejskiego gangstera Olgierda L., ps. „Olo”.

Rozprawa toczy się za zamkniętymi drzwiami. Najpierw wnioskował o to Onet. Na pierwszym posiedzeniu przedstawiciele redakcji złożyli odmienny wniosek. 

Źródło: Niezależna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska