Sędzia Krzysztof Chmielewski opinii publicznej dał się poznać ze swoich niekrytych politycznych sympatii i antypatii.
Mateusza Morawieckiego - jeszcze jako Prezesa Rady Ministrów - nazwał "psychopatycznym naziolem", a działania Straży Granicznej wobec fali migrantów wysłanej przez białoruski reżim określił mianem "nieludzkiego bezprawia czynionego przez bandytów na zlecenie bandytów".
Sędzia Chmielewski kibicował Donaldowi Tuskowi i Koalicji Obywatelskiej przy wyborami w 2023 r., miał też życzyć powodzenia walczącemu wówczas o mandat poselski Romanowi Giertychowi. Kolportował także w mediach społecznościowych wpisy kojarzone z grupą tzw. silnych razem.
W związku z aktywnością sędziego w mediach społecznościowych do Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego trafiły stosowne wnioski, jednak - jak dowiedział się portal niezalezna.pl - sprawy te zostały umorzone.
O sędzim Chmielewskim zrobiło się głośno w związku z jego działaniami w sprawie dotyczącej Marcina Romanowskiego, ściganego przez prokuraturę Dariusza Korneluka w związku z Funduszem Sprawiedliwości.
Chmielewski wyłączył jednego z sędziów ze składu wyznaczonego do rozpatrzenia sprawy aresztowej Romanowskiego, choć wcześniej przeciwny temu był Sąd Okręgowy w Warszawie. Powodem wyłączenia miał być fakt, że sędzia ten miał być tzw. "neosędzią".
Należy wskazać, że sam sędzia Chmielewski wcześniej w mediach społecznościowych zalecał Romanowskiemu "zmienić leki lub lekarza".
Krajowa Rada Sądownictwa domagała się jesienią 2024 r. dyscyplinarki dla Chmielewskiego, a wiosną 2025 r. Marcin Romanowski złożył do prokuratury zawiadomienie ws. "mataczenia składem orzekającym" przez sędziego Chmielewskiego.
Sędzia Krzysztof Chmielewski teraz - jak ustalił portal niezalezna.pl - trafił do Ministerstwa Sprawiedliwości.
Nasze informacje potwierdziliśmy w resorcie.
- Decyzją Ministra Sprawiedliwości Waldemara Żurka (12 maja 2026 roku) sędzia Krzysztof Chmielewski został delegowany do Ministerstwa Sprawiedliwości od 1 czerwca 2026 r. na stanowisko Zastępcy Dyrektora Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji
- przekazało ministerstwo.
Resort zaznaczył, że decyzja taka "nie wymaga uzasadnienia".
Chmielewski jest jednym z trzech zastępców dyrektora Departamentu - Piotra Raczkowskiego, o którym głośno było przy okazji trwającej próby przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.