Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nowy rok szkolny z wieloma zmianami - kompas Nowackiej i zakaz smartfonów

Dla 4,8 mln uczniów i 715 tys. nauczycieli we wtorek rozpoczyna się nowy rok szkolny 2026/2027. Dla 395 tys. uczniów klas I szkół podstawowych po raz pierwszy zabrzmi dzwonek szkolny. Uczniowie klas I wraz z uczniami klas IV szkół podstawowych będą pierwszymi, których obejmie reforma programowa. W życie wchodzi też zakaz używania smartfonów. Wśród nauczycieli nastroje nie są szczególnie entuzjastyczne - resort Barbary Nowackiej wciąż nie rozwiązał węzłowych spraw dla tego środowiska.

Według szacunków Ministerstwa Edukacji Narodowej w roku szkolnym 2026/2027 we wszystkich typach szkół uczyć się będzie 4 mln 856 tys. uczniów, w tym w szkołach podstawowych – 3 mln 255 tys., w liceach ogólnokształcących – 734 tys., w technikach – 689 tys., a w branżowych szkołach I stopnia – 178 tys. W wychowaniu przedszkolnym będzie 1 mln 265 tys. dzieci.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Kompas Nowackiej

Z początkiem nowego roku szkolnego rozpocznie się reforma programowa pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. Od 1 września 2026 r. zgodnie z nią w przedszkolach i szkołach podstawowych wprowadzana będzie nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego. Podstawa programowa to rozporządzenie ministra edukacji, w którym określone jest, czego uczniowie będą się uczyć. Wyznacza cele kształcenia i wychowania oraz precyzuje wymagania szczegółowe dotyczące wiedzy i umiejętności, które powinien opanować każdy uczeń. Nowa podstawa programowa będzie wprowadzana stopniowo. W roku szkolnym 2026/2027 obejmie uczniów klas I i IV szkół podstawowych. Według nowej podstawy programowej od nowego roku uczyć się będą także przedszkolaki. W kolejnych latach obejmie kolejne roczniki.

Jak podaje MEN, nowa podstawa programowa porządkuje wymagania wobec uczniów, wzmacnia rolę nauczyciela w planowaniu procesu dydaktycznego oraz sprzyja bardziej angażującej i skutecznej edukacji. Pojawiają się w niej nowe elementy – doświadczenia edukacyjne, tydzień projektowy oraz moduły tematyczne, dzięki którym wyraźniej widać korelacje międzyprzedmiotowe.

Od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna stanie się przedmiotem obowiązkowym dla wszystkich uczniów. Nieobowiązkowy będzie jednak moduł dotyczący wiedzy o zdrowiu seksualnym. O udziale w nim decydować będą rodzice ucznia lub sam uczeń – jeżeli jest pełnoletni. Jeśli uczeń ma nie uczestniczyć w zajęciach, konieczne będzie złożenie pisemnej rezygnacji z udziału.

Zakaz smartfonów

Wchodzi też w życie ustawowy zakaz korzystania w szkołach podstawowych, zarówno publicznych, jak i niepublicznych, z telefonów komórkowych i innych urządzeń umożliwiających komunikację, nagrywanie dźwięku lub obrazu. Zakaz ma obowiązywać podczas lekcji, przerw i innych zajęć odbywających się w placówce. Obejmie też zajęcia edukacyjne organizowane poza szkołą, np. lekcje wychowania fizycznego prowadzone na zewnętrznych obiektach sportowych.

Zakazane będzie także wnoszenie i korzystanie z urządzeń elektronicznych przez dzieci podczas ich pobytu na terenie przedszkola, szkoły, w której zorganizowano oddział przedszkolny, oraz innej formy wychowania przedszkolnego, a także podczas zajęć organizowanych poza terenem tych placówek.

Od zakazu będą wyjątki – gdy nauczyciel uzna, że urządzenie jest potrzebne uczniom do realizacji zajęć lub sprawdzenia wiedzy, gdy konieczny będzie pilny kontakt ucznia z rodzicami lub gdy wystąpi bezpośrednie zagrożenie zdrowia lub życia.

Możliwe będzie także korzystanie przez ucznia z urządzenia elektronicznego za zgodą dyrektora, jeżeli jest to uzasadnione chorobą, niepełnosprawnością lub innymi szczególnymi potrzebami wymagającymi korzystania ze sprzętu specjalistycznego lub aplikacji mobilnej służącej monitorowaniu stanu zdrowia. Wyjątek ten będzie dotyczyć też przedszkolaków.

Szkoły mają czas do 31 grudnia br., by dostosować do tych przepisów swoje statuty, w których określą szczegóły rozwiązań.

Nauczyciele niezadowoleni

Z niepokojem i pesymizmem wkraczają w nowy rok szkolny 2026/2027 szefowie nauczycielskich związków zawodowych. Wskazują, że wiele problemów nadal nie zostało rozwiązanych, w tym te związane z niskimi wynagrodzeniami i brakami kadrowymi, przy jednoczesnym wchodzeniu do szkół reformy programowej.

– Jest wiele obszarów w edukacji, które budzą nasz niepokój. Jedne są związane z niskimi wynagrodzeniami, z mizerią finansową i brakami kadrowymi, które z niej wynikają, drugie wiążą się z typowymi szkolnymi sytuacjami

– powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz.

– Fundamentalne znaczenie ma dla nas odpowiedź na pytanie, co dalej z naszą inicjatywą obywatelską, która ma na celu powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Od stycznia 2024 roku nic się w tej sprawie nie dzieje, projekt nowelizacji Karty nauczyciela leży w podkomisji sejmowej. Stąd nasza manifestacja, by przypomnieć politykom, że gdy się składa deklaracje, obietnice, to trzeba być im wiernym i je realizować. Powinna być jasna odpowiedź Sejmu, co dalej w sprawie inicjatywy obywatelskiej – wskazał.

Przypomniał, że z początkiem nowego roku szkolnego rozpocznie się reforma programowa pod nazwą „Reforma26. Kompas Jutra”. Od 1 września 2026 r. zgodnie z nią w przedszkolach i szkołach podstawowych wprowadzana będzie nowa podstawa programowa kształcenia ogólnego. W roku szkolnym 2026/2027 obejmie uczniów klas I i IV szkół podstawowych. W kolejnych latach obejmie kolejne roczniki. Według MEN ma ona wzmacniać rolę nauczyciela w planowaniu procesu dydaktycznego oraz sprzyjać bardziej angażującej i skutecznej edukacji.

– Pytanie, jaki będzie poziom implementacji tych zmian przez nauczycieli, czy rzeczywiście te zmiany spełnią nasze oczekiwania, czy zgodnie z zapowiedziami podstawa została radykalnie odchudzona, tak by było więcej czasu na pracę z dzieckiem, na poprawę kontaktu z uczniami itd. Ministerstwo zapewnia, że nauczyciele są przygotowani do reformy, że mają wiedzę i umiejętności, by wprowadzić zaplanowane zmiany, że zostali przeszkoleni. Z drugiej strony padają krytyczne wypowiedzi nauczycieli, że nie rozmawiano z nimi na temat zmian, nie było rzeczowej prezentacji. Ta wątpliwość w dalszym ciągu pozostaje. Stąd nasz niepokój. Nauczyciele zastanawiają się też, jak w praktyce będzie wyglądał zakaz korzystania przez uczniów w szkołach podstawowych z telefonów komórkowych

– zauważył.

Przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” Waldemar Jakubowski podkreślił, że wciąż aktualne pozostają oczekiwania związku z poprzednich lat, które „wbrew zapowiedziom ministerstwa nie zostały uregulowane”. Wymienił kwestie finansów, godzin ponadwymiarowych oraz nadliczbowych, a także wycieczek.

– Nie mówiąc już o systemie wynagradzania nauczycieli czy też zobowiązaniu państwa do wydawania stałej kwoty na potrzeby edukacyjne w Polsce w powiązaniu z PKB – żebyśmy przynajmniej wydawali te 4,7 proc., czyli średnią OECD – powiedział.

Poinformował, że nowe oczekiwania są związane także z reformą programową „Kompas Jutra”, która – dodał – zobowiązuje nauczycieli do dodatkowej pracy. – A tu ani widu, ani słychu, żeby jakieś dodatkowe z tego tytułu wynagrodzenie miało być nauczycielom proponowane – zauważył.

Rok szkolny 2026/2027 potrwa do 25 czerwca.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska