Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nieoczekiwana deklaracja lidera ZNP. Broniarz chce seks-edukacji w szkołach

Edukacja seksualna nie powinna być wyjęta z przedmiotu edukacja zdrowotna – powiedział w poniedziałek prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz. Wprowadzone rozwiązania nazwał... porażką rządu. Dodał, że jeśli ktoś mówi, że kwestię edukacji seksualnej załatwi rodzina, "to jest to obskurantyzm".

Szef ZNP zapytany został w poniedziałek w RMF FM o nieobowiązkową w tym roku lekcję zdrowia seksualnego wyjętą z przedmiotu edukacja zdrowotna.

– Uważam, że edukacja zdrowotna w tym najszerszym spektrum swoich treści powinna być realizowana w całości, a nie tworzyć kadłubowe dziwolągi, w których edukacja seksualna zostaje wyjęta z całego zakresu przedmiotu i realizowana oddzielnie – powiedział Broniarz.

Ocenił wprowadzone rozwiązanie jako „porażkę rządu”. – Nie ma zrozumienia dla sytuacji, w której edukacja zdrowotna pozbawiona jest dyskusji o edukacji seksualnej – zaznaczył prezes ZNP.

Jeśli ktoś mi mówi, że załatwi to rodzina, to jest to obskurantyzm. Nie jest prawdą, że matka będzie rozmawiała ze swoim synem na temat jego dojrzałości seksualnej i że gotowa jest wszelkie te problemy rozstrzygać w zaciszu pokoju. Od tego jest szkoła, a nie komputer, internet, trzepak czy koledzy z podwórka. Najlepiej, gdyby dziecko mogło się z tym tematem zapoznać w szkole

–  powiedział prezes ZNP.

Zwrócił uwagę, że edukacja seksualna jest integralną częścią szeregu tematów dotyczących troski o własne zdrowie psychiczne i fizyczne, które są w ramach programu edukacji zdrowotnej.

Edukacja zdrowotna wkracza do szkół

W roku szkolnym 2026/2027 w planach lekcji znajdzie się nowy przedmiot obowiązkowy – edukacja zdrowotna. Nie jest on jednak nowością w szkole – w ubiegłym roku szkolnym zastąpił wychowanie do życia w rodzinie. Chętni uczniowie mogli wówczas chodzić na nieobowiązkowe zajęcia. Od 1 września 2026 r. obligatoryjna dla wszystkich uczniów edukacja zdrowotna będzie nauczana w szkole podstawowej po jednej godzinie tygodniowo w klasach IV-VIII (w klasie VIII zajęcia będą realizowane nie dłużej niż do końca stycznia). W każdym roku szkolnym wymiar godzin zajęć edukacji zdrowotnej zmniejsza się o jedną godzinę w każdej z klas IV-VI; o dwie godziny w każdej z klas VII i VIII.

W szkołach ponadpodstawowych (liceum ogólnokształcącym, technikum i branżowej szkole I stopnia) – w wymiarze po jednej godzinie tygodniowo w dwóch wybranych przez dyrektora szkoły klasach (I i II albo II i III albo I i III), ale w każdym roku szkolnym, w którym są realizowane zajęcia edukacji zdrowotnej, wymiar godzin tych zajęć zmniejsza się o trzy godziny w każdej z klas.

Jak wyjaśnił resort edukacji, godziny, o które pomniejszono wymiar godzin obowiązkowych zajęć, będą przeznaczone na realizację nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej – zdrowia seksualnego. W szkołach podstawowych w klasach IV-VI zajęcia te będą realizowane w wymiarze po jednej godzinie w roku szkolnym, a w klasach VII i VIII – w wymiarze po dwie godziny w roku szkolnym. W szkołach ponadpodstawowych – w wymiarze po trzy godziny w roku szkolnym w dwóch klasach (I i II albo II i III albo I i III).

Nieobowiązkowe zajęcia nie będą podlegały ocenie i nie wpłyną na promocję ucznia do następnej klasy czy ukończenie szkoły.

O udziale w nich zdecydują rodzice ucznia lub sam uczeń – jeżeli jest pełnoletni. Uczeń niepełnoletni nie będzie chodził na zajęcia, jeśli rodzice złożą dyrektorowi szkoły pisemną rezygnację. Pełnoletni musi to zrobić sam.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska