Dwa dni temu informowaliśmy, że władze Kostrzyna nad Odrą (woj. lubuskie) postanowiły uczcić 314. rocznicę urodzin króla Prus Fryderyka II Wielkiego – człowieka, który był architektem I rozbioru Polski, masowym fałszerzem naszej waluty i zaciekłym wrogiem polskości. Lokalni włodarze zorganizowali nawet zaborcy, którego nazwano "Jego Wysokością", uroczyste „wystrzały artyleryjskie”. W trakcie uroczystości strona niemiecka przekazała Muzeum Twierdzy Kostrzyn tablicę pamiątkową Fryderyka Wielkiego. "Dziękuję bardzo i zapewniam, że ta tablica znajdzie u nas godne miejsce i będzie służyła jako spuścizna, jako dziedzictwo kultury europejskiej i pruskiej" - mówił burmistrz Kostrzyna nad Odrą Andrzej Ludwik Kunt.
Jak się okazuje - na tym dziwaczne posunięcia władz Kostrzyna się nie kończą.
Pod koniec grudnia 2025 r. miasto to zaprosiło do składania ofert na dostawę 7,5 ton suchej karmy dla schroniska dla psów w Górzycy. Nazwa i marka karmy została dokładnie opisana w zamówieniu - chodzi o „Grainfree Recipe VEGAN German Shephy”. W ogłoszeniu o postępowaniu znalazł się nawet załącznik ze zdjęciem:
To wegańska karma produkowana w Niemczech! Jej głównymi składnikami są mąka ziemniaczana i suszony groch. Przypomnijmy: białko roślinne jest gorzej przyswajalne dla psów niż białko zwierzęce.
Sprawę nagłośniła miejscowa radna Marta Niedzielska-Siadak, która zaznaczyła, że nie chodzi o psy z nietolerancjami pokarmowymi, tylko o codzienne, standardowe jedzenie. Jak przekazała w rozmowie z portalem Niezalezna.pl, psy w schronisku Górzycy dostają tę karmę od kilkunastu lat, ale wcześniej wyglądało to tak, że miasto przekazywało placówce środki, a zarządzająca nią fundacja sama kupowała jedzenie - teraz po raz pierwszy to miasto postanowiło bezpośrednio kupić czworonogom niemiecką wegańską karmę.
Jak sprawdziliśmy - schroniskiem zarządza od 2004 r. Fundacja Pro Animale. Na jej czele stoi... Niemka, która jest weganką. I która najwyraźniej swoje nawyki żywieniowe narzuca psom w schronisku. A wspiera ją w tym miasto Kostrzyn nad Odrą.