Wydanie rozporządzenia ws. transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych zapowiedział niedawno szef rządu Donald Tusk. Mówił wówczas, że najpierw regulacje będą miały formę rozporządzenia, z kolei potem - ustawy.
W piątek wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski oraz minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisali rozporządzenie umożliwiające wpisywanie do polskich ksiąg stanu cywilnego zagranicznych aktów małżeństwa zawartych przez pary jednopłciowe bez konieczności uzyskiwania wcześniejszego wyroku sądu. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać za trzy miesiące.
Regulacja ta, jak tłumaczący rządzący, jest następstwem wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z listopada ubiegłego roku. TSUE zobowiązał wówczas Polskę do uznawania małżeństw osób tej samej płci zawartych w innych krajach Unii Europejskiej. Orzeczenie zostało następnie podtrzymane przez polskie sądy administracyjne, które nakazały jego wykonanie.
Krzysztof Gawkowski podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, że podpisane rozporządzenie będzie wiążące dla wszystkich urzędów stanu cywilnego w Polsce. Dodał również, że liczy na respektowanie nowych przepisów przez urzędników. Przykład Zakopanego, gdzie burmistrz miasta jasno sprzeciwił się temu działaniu, świadczy o niezgodzie części społeczeństwa w tej kwestii.
Prezydent nie zgodzi się na ustawę ws. homo-małżeństw
Prezydent Karol Nawrocki wielokrotnie podkreślał, iż nie wyrazi zgody na zrównanie instytucji małżeństwa, takiej, jak jest ona uregulowana w Konstytucji RP, z tzw. małżeństwami jednopłciowymi. Dziś jego współpracownicy potwierdzi jego opinię podczas konferencji prasowej.
Paweł Szefernaker, szef Gabinetu Prezydenta RP mówił: "w parlamencie jest procedowana ustawa wprowadzająca de facto w Polsce związki partnerskie. To są dokładnie dwie ustawy. Wczoraj nadzwyczajna komisja przyjęła obie ustawy. Dziś będzie drugie czytanie. Jeszcze w tym tygodniu jest planowane głosowanie w trzecim czytaniu w Sejmie tych dwóch ustaw. Obie ustawy de facto wprowadzają związki partnerskie do polskiego prawa. Chciałbym w imieniu pana prezydenta wskazać na to, o czym pan prezydent mówi od samego początku. Nie ma i nie będzie zgody pana prezydenta na wprowadzenie, na legalizację związków partnerskich".
Te ustawy, które dzisiaj są procedowane, de facto wprowadzają instytucję związku partnerskiego. Jedna ustawa to jest ustawa, która definiuje tą umowę, a druga ustawa to jest ustawa, która wprowadza do całego systemu prawnego Rzeczypospolitej instytucję związku partnerskiego i partnera. Jest to ustawa, która de facto zmienia ponad 200 innych ustaw - czyli zmienia cały system prawa w Polsce, dostosowując ten system do zrównania małżeństwa, małżonka ze związkiem partnerskim i z partnerem.
– tłumaczył Szefernaker.
Jak zaznaczył prezydencki minister - "de facto w tej ustawie, która zmienia ponad 200 ustaw w Polsce, wszędzie tam, gdzie jest mowa o małżeństwie, wszędzie tam, gdzie jest mowa o małżonku, dopisuje się związek partnerski i partnera. Więc zrównuje się te dwie instytucje. Ta ustawa wprowadza szereg rozwiązań, które są tożsame dla związków partnerskich z tymi, które dziś są dedykowane jedynie dla małżeństw, choćby możliwość wspólnego rozliczania się".
Jak dodał - "mamy także pewien kontekst tych działań - dzisiejszej koalicji parlamentarnej, tych, którzy mają dzisiaj większość w parlamencie, rządu. Mamy kontekst także próby siłowego wprowadzenia niekonstytucyjnego transkrypcji związków partnerskich, które de facto za granicą nazywane są małżeństwami jednopłciowymi, transkrypcji do polskiego prawa, do polskiego ustroju. Wiemy, że dziś, zgodnie z polskim prawem, zgodnie z Konstytucją, zgodnie z ustawą o aktach stanu cywilnego, nie ma możliwości zgodnie z prawem realizacji takich transkrypcji, ale w kontekście także tej ustawy, tych dwóch ustaw, które są dzisiaj w parlamencie procedowane, wprowadza to de facto możliwość tego, aby te przywileje, które są przywilejami dziś dla małżeństw w polskim prawie, były realizowane dla związków jednopłciowych. Na to również nie ma zgody pana prezydenta".
"Tak jak mówił pan prezydent w kampanii wyborczej, tak jak mówił pełniąc funkcję prezydenta przez te dziewięć miesięcy, pierwszym krokiem jest wprowadzenie związków partnerskich, drugim krokiem jest transkrypcja tego, co za granicą w innych państwach jest małżeństwem jednopłciowym, a następnie prowadzi to do kolejnych kroków, taka polityka małych kroków do przysposobienia do adopcji dzieci. Pan prezydent, idąc po prezydenturę, mówił o tym, że nie będzie jego zgody na takie rozwiązania. Nie będzie zgody prezydenta na wprowadzanie quasi-małżeństw do polskiego prawa".
– przypomniał Paweł Szefernaker.
Szef Gabinetu Prezydenta RP Paweł Szefernaker podkreślił, że prezydent Karol Nawrocki opowiada się za rozwiązaniami mającymi ułatwiać Polakom codzienne funkcjonowanie, m.in. poprzez wprowadzenie statusu „osoby bliskiej”.
Jak zaznaczył, takie przepisy mogłyby regulować kwestie formalne między osobami pozostającymi we wspólnym pożyciu lub prowadzącymi wspólne gospodarstwo domowe. Szefernaker zapewnił jednocześnie, że prezydent nie poprze projektów dotyczących legalizacji związków partnerskich. Według niego propozycje procedowane obecnie w parlamencie w praktyce prowadzą właśnie do ich wprowadzenia, na co – jak podkreślił – zgody ze strony głowy państwa nie będzie.