W nocy z środy na czwartek doszło do eksplozji rakiety w powiecie biłgorajskim na terenie Lubelszczyzny. Wybuch miał miejsce zaledwie 2 km od najbliższych zabudowań. Jako pierwsza, o tym, co mogło spać na terenie Polski poinformowała strona ukraińska. Według informacji ministra spraw zagranicznych Ukrainy chodzi o rosyjską rakietę manewrującą Ch-101.
Po wybuchu w okolicznych miejscowościach zawyły syreny. Mieszkańcy tamtejszych rejonów szukali informacji na temat powodu ich uruchomienia - bezskutecznie. Nawet Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie zareagowało i nie wysłało komunikatu w tej sprawie.
"Cynizm, nieróbstwo"
Zdarzenie skomentował na antenie Telewizji Republika były premier Mateusz Morawiecki. - Coś naprawdę skandalicznego dlatego, że nie tylko te syreny bardzo na ograniczonym obszarze zawyły, ale przede wszystkim nie zadziałały procedury państwa - według mediów ludzie nie dostawali informacji, które powinni byli dostać z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Tymczasem 10-11 miesięcy temu, po tym czasie, kiedy wleciały tutaj do Polski drony rosyjskie, pan minister [Michał] Dworczyk, panie minister [Janusz] Cieszyński zaproponowali bardzo konkretne rozwiązania, w jaki sposób informować ludzi o tym, aby na przyszłość już się nie zdarzyła tego typu sytuacja - podkreślił.
Zdaniem Morawieckiego, "mamy do czynienia ze skrajnym zaniedbaniem, z rażącą niefrasobliwością wokół bardzo poważnego tematu". - Przecież ta rakieta mogła uderzyć w blok i mogło zginąć bardzo wielu ludzi. Tymczasem rząd to bagatelizuje, on nic sobie z tego nie robi [...] Widać, jak bardzo nie liczy się ten rząd z życiem i ze zdrowiem ludzi - powiedział.
"Wystarczyłoby po prostu, żeby ta rakieta uderzyła parę kilometrów dalej, a przecież nie mógł premier wiedzieć, o tym, gdzie ona uderzy, ta rakieta i mogłoby dojść do niebywałej tragedii, do bardzo wielu ofiar"
– zaznaczył.
Były premier zaapelował, aby nie "nie dać sobie zamydlić oczu tuskizmem". - Tuskizm to taki system, który oni budują. Ściema nieróbstwo i cynizm. Tutaj widać, jak na dłoni tak na dobrą sprawę, na czym polega polityka Tuska. Czekać, przeczekać nic nie robić. No cynizm, nieróbstwo i ściema - oznajmił.
"My musimy, niezależnie od tego, co się stało w ostatnich dniach, [...] idźmy do przodu, bo tego typu rzeczy, jak te, które dzisiaj miały miejsce, powinny być punktowane. Dlatego w Sejmie dzisiaj, od rana, w ramach klubu Rozwój Plus zaczęliśmy bardzo ostro przedstawiać to, co powinno być zrobione w tym temacie, jak również w temacie budżetu i dziury budżetowej"
– powiedział.