Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Neodziennikarze Tuska. "Gazeta Polska'" publikuje listę funkcjonariuszy propagandy III RP

Gdy Putin z Łukaszenką zaczęli prowokacje na granicy polsko-białoruskiej, rozpętali histerię wokół rzekomego okrucieństwa polskich strażników i żołnierzy. Wzięli udział w zorganizowanej operacji przeciwko Janowi Pawłowi II i jego dziedzictwu. Wcześniej tuszowali zamordowanie prezydenta Polski w Smoleńsku, robiąc wariatów z tych, którzy śmieli podejrzewać o to Putina. W każdej z tych spraw występowali przeciwko Polsce i wspierali jej wrogów. Dziś mają chwilę swojego tryumfu - pisze Piotr Lisiewicz w "Gazecie Polskiej".

Autor:

Piotr Lisiewicz w swoim artykule dla "Gazety Polskiej" ukazuje, jak techniki stosowane przez sowiecką agenturę znajdują odzwierciedlenie w dzisiejszych działaniach mediów w Polsce. Krytykuje niektórych współczesnych dziennikarzy, którzy, zamiast bronić niezależności Polski, często sami przyjmują rolę narzędzi w rękach obcych sił. Lisiewicz ostro zaznacza, że winy należy oceniać indywidualnie, rozróżniając między świadomymi działaniami a nieświadomym popieraniem wrogów Polski.

Tomasz Lis zostaje przedstawiony jako dziennikarz, który w przeszłości zyskał sławę dzięki programom uważanym za ugodowe w stosunku do Rosji. Jego wywiad z Dmitrijem Miedwiediewem, ówczesnym prezydentem Rosji, został krytycznie oceniony w kontekście późniejszych groźnych deklaracji Miedwiediewa wobec Polski.

Tomasz Sekielski, z kolei, jest opisywany jako autor ataków na Jana Pawła II, oskarżając go o tuszowanie pedofilii i hipokryzję. Artykuł sugeruje, że Sekielski jest nawet bardziej brukowym propagandystą niż jego poprzednik na czele "Newsweeka" - Lis.

Jakub Sobieniowski i inni dziennikarze, w tym Piotr Kraśko, Marcin Gutowski, Grzegorz Rzeczkowski, Robert Zieliński, Monika Olejnik, Wojciech Czuchnowski oraz Paweł Wroński, są wymienieni jako osoby, które w przekazie medialnym pomniejszały lub ignorowały znaczenie niektórych ważnych dla Polski wydarzeń i postaci, a także sprzyjały narracji rosyjskiej.

Cały tekst Piotra Lisiewicza jest zdecydowanym wezwaniem do refleksji nad współczesnym stanem dziennikarstwa w Polsce. Zapraszamy do lektury pełnego artykułu w najnowszym wydaniu "Gazety Polskiej"! 

Autor:

Źródło: Gazeta Polska, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane