24 sierpnia Ukraina świętowała 35. rocznicę niepodległości. Z tej okazji prezydent RP Karol Nawrocki skierował list do prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego.
Prezydent Nawrocki skierował list do Zełenskiego
O tym, co znalazło się w liście, mówił dziś w RMF FM Marcin Przydacz, szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej.
Pojawił się, został wysłany list [...] potwierdzam to z całą stanowczością, został napisany list gratulacyjny z okazji dnia niepodległości [...] pan prezydent w tym liście de facto życzył zwycięstwa Ukrainie w wojnie z Rosją, wskazywał też na to, że oczywiście jest szereg napięć, które chcielibyśmy, aby były coraz mniejsze
– powiedział polityk.
Jak podkreślił - "to, co najważniejsze, to to, że Polsce zależy na dobrosąsiedzkich relacjach. One muszą opierać się o pewne podstawowe fundamenty, a takim fundamentem jest m.in. prawda historyczna".
"Mogą być z tego działania negatywne"
Przydacz został zapytany również o ustawę o ukraińskim panteonie narodową, podpisaną przez Zełenskiego w niedzielę. Projekt tej ustawy, jak przypominamy, wywołał w Polsce poważne obawy o to, że mogą w nim zostać upamiętnione osoby odpowiedzialne m.in. za zbrodnie na Polakach.
Uważam, że ona nie będzie polepszać stanu stosunków nie tylko z Polską, ale także z innymi państwami, z całą Europą Zachodnią. Ja na miejscu Ukraińców nie obrażałbym pamięci historycznej ofiar i nie gloryfikowałbym zbrodniarzy. Jeśli to Ukraina robi, musi się liczyć, że będą tego działania negatywne efekty
– zaznaczył.