Jak zaznaczył Grzegorz Świszcz, najwięcej odbiorców pozbawionych prądu jest w województwie łódzkim - 136 377, kujawsko-pomorskim - 35 100, śląskim - 12 588 i małopolskim - 12 202.
Z kolei Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia trzeciego, najwyższego stopnia przed burzami z gradem dla województw: mazowieckiego i łódzkiego. Na tym obszarze burzom towarzyszyć mają ulewne opady deszczu wynoszące od 50 mm (50 litrów) do 60 mm (60 litrów), a lokalnie dochodzące nawet aż do 90 mm (90 litrów na metr kwadratowy). Porywy wiatru wynieść mogą nawet 120 km/h. Lokalnie może spaść grad.
Burzowo będzie też na północnym zachodzie, południowym zachodzie oraz na Kielecczyźnie i w Małopolsce.
IMGW wydał alert drugiego stopnia ostrzegający przed burzami z gradem dla województwa małopolskiego i zachodniej części województwa świętokrzyskiego. W tych rejonach miejscami może spaść do 60 litrów wody, a porywy wiatru osiągną 100 km/h.
Najniższy - pierwszy stopień ostrzeżeń wydano dla województwa zachodniopomorskiego i dolnośląskiego. Tutaj może spaść do 40 litrów wody na mkw, a wiatr osiągnie prędkość do 80 km/h.
Ulewnego deszczu mogą się spodziewać mieszkańcy województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Lokalnie może spaść 90 litrów wody na mkw, wiatr powieje z prędkością nawet do 90 km/h.
Z uwagi na dynamiczną sytuację ostrzeżenia mogą być aktualizowane.
IMGW ostrzega przed upałem na wschodzie i w centrum kraju. Alert drugiego stopnia obowiązuje w województwach: pomorskim, warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, podlaskim, łódzkim, świętokrzyskim, lubelskim, małopolskim i podkarpackim. Temperatura na tym obszarze może wynieść nawet 33 stopnie Celsjusza.