Do napadu na stację benzynową w Białym Borze (woj. zachodniopomorskie) przy ul. Kwiatowej doszło 15 listopada po godz. 21.
Według relacji świadków do budynku stacji weszło dwóch zamaskowanych mężczyzn. Jeden z nich miał klucz do kół. Szedł prosto do kasy. Jednym ruchem odepchnął pracownicę i z kasy wyciągnął ok. 1 tys. zł. Drugi z mężczyzn zabrał część towaru z półek. Obaj odjechali volkswagenem polo w kierunku Koszalina. Rozpoczęły się policyjne poszukiwania sprawców napadu, w które zaangażowani byli m.in. funkcjonariusze ze Szczecinka, Białego Boru i Miastka.
O zatrzymaniu poszukiwanych mężczyzn poinformowała w piątek asp. Matys. To dwaj mieszkańcy Miastka w wieku 31 i 36 lat.
- Zostali doprowadzeni do szczecineckiej jednostki i przebywają w policyjnym areszcie
- podała asp. Matys.
Obaj usłyszeli zarzut rozboju. Za popełnienie tego przestępstwa grozi do 12 lat więzienia. Szczecinecka prokuratura złożyła wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanych.