Prezydent zawetował ustawę o cenzurze w sieci
W piątek Kancelaria Prezydenta poinformowała o wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy implementującej akt o usługach cyfrowych (DSA), nazywanej "ACTA 3". Według prezydenta Nawrockiego - szkodliwym zapisem jest oddanie kontroli nad regulacją treści urzędnikowi podległemu rządowi, a nie niezależnym sądom. Uwagi te były zgłaszane jeszcze na etapach prac legislacyjnych, ale nie zostały uwzględnione.
Szczegóły w tekście: Kilkanaście ustaw z podpisem prezydenta. Zawetowane prawo umożliwiające cenzurę w internecie [WIDEO]
Prezydent Karol Nawrocki, argumentując weto, stwierdził, że ustawa wdrażająca DSA, czyli unijne rozporządzenie o usługach cyfrowych, tylko w założeniu miała chronić obywateli, szczególnie dzieci.
Jednak, jak tłumaczyła głowa państwa, proponowane w ustawie rozwiązania tworzą system, w którym obywatele będą musiał walczyć z aparatem urzędniczym, aby obronić swoje prawo do wyrażania opinii. I zaznaczył: "Na to zgody być nie może. (...) Jako prezydent nie mogę podpisać ustawy, która w praktyce oznacza administracyjną cenzurę".
Prezydent uzasadniał, iż proponowana przez parlament konstrukcja przypomina Ministerstwo Prawdy z powieści "Rok 1984" George’a Orwella, które - jak przypomniał - sprawowało kontrolę nad językiem, informacją i w końcu nad myśleniem obywateli.
"Jeśli władza decyduje, co jest "prawdą", co "dezinformacją", kto może mówić, a kto nie, wolność znika krok po kroku"
- tłumaczył Karol Nawrocki.
Czarzasty atakuje prezydenta Nawrockiego
Rządzący nie ucieszyli się z decyzji prezydenta. Przedstawiciele koalicji rządzącej obrali narrację, w myśl której weto Karola Nawrockiego wobec DSA "uderza w dzieci i młodzież".
Niemniej, Dariusz Joński, europoseł Koalicji Obywatelskiej powiedział ostatnio (na temat tej ustawy) nieco za dużo...
Więcej w tekście:
Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica), marszałek Sejmu zamieścił w mediach społecznościowych nagranie, w którym uderza w prezydenta Nawrockiego - z powodu zawetowania ustawy DSA.
Mniej ustawek, więcej książek. Wetując DSA, pan prezydent Nawrocki nawiązał do roku 1984 Orwella. Policja myśli, eliminuje na platformach te poglądy, które właścicielom nie odpowiadają, a podkreśla i wzmaga te poglądy, które właścicielom platform odpowiadają.
– słyszymy na początku filmu.
Dalej, Czarzasty mówi: "Panie Prezydencie, Wielkim Bratem, w tej chwili, są platformy internetowe - nie demokratyczne państwo. Internet zezwala w tej chwili na szerzenie pornografii i pedofilii. Ośmiesza tych, których nie lubi, a podkreśla walory tych, których lubi. Kształtuje gusta i opinie, kształtuje poglądy. Manipuluje prawdą i ogranicza myślenie. Tak były kształtowane media publiczne, jak rządziły nimi pańscy koledzy. Tak były kształtowane podręczniki, w momencie kiedy ministrami edukacji byli ludzie, których pan zna i którymi się pan otacza. Ale to już przeszłość".
I kontynuuje: "w tej chwili, demokratyczne państwo powinno bronić swoich obywateli przed internetowym ministerstwem prawdy. Moim zdaniem - nie przeczytał pan tej książki Orwella. Stąd moja uprzejma rada: zanim Pan zawetuje w sposób bezsensowny setną ustawę, mniej ustawek, więcej książek".
Panie Prezydencie. Mniej ustawek, więcej książek😉 pic.twitter.com/dgnZ5aoboG
— Włodzimierz Czarzasty 📚📖 (@wlodekczarzasty) January 12, 2026