"Ministerstwo Infrastruktury, (...) zaprasza do składania ofert w związku z prowadzoną procedurą rozeznania rynku. Przedmiotem zamówienia jest zakup kajaka pneumatycznego, desek SUP i kamizelek asekuracyjnych oraz dostarczenie ich pod adres wskazany przez zamawiającego" - poinformowało na swoich stronach MI.
Zamówienie ma związek z realizacją "Planu Promocji Żeglugi Śródlądowej" i finansowane będzie z Funduszu Żeglugi Śródlądowej.
Resort rozgląda się za jednym pneumatycznym kajakiem, co najmniej dwuosobowym, w cenie nie wyższej niż 2000 złotych brutto.
MI szuka także dwóch desek pneumatycznych SUP, służących m.in. do pływania na stojąco z pomocą wiosła. Każda z tych desek nie może być droższa niż 1500 złotych brutto.
Co więcej, w orbicie zainteresowań resortu jest też 10 kamizelek asekuracyjnych, nie droższych niż 400 zł brutto.
Wynika z tego, że resort na zakupy promujące żeglugę śródlądową planuje wydać nie więcej niż 9000 złotych. A to wszystko, gdy priorytetem ministerstwa powinno być zapobieganie skutkom śnieżyc i mrozów przechodzących przez Polskę, które już solidnie dały się we znaki kierowcom.
O sprawie informował w mediach społecznościowych dziennikarz Łukasz Zboralski.
- Serio, to nie żart. Oto rozeznanie rynku - skomentował.
Ministerstwo @DariuszKlimczak kupuje... DMUCHANY KAJAK!
— Łukasz Zboralski (@_zboral) January 8, 2026
Będzie tak promować żeglugę śródlądową.
Serio. To nie żart. Oto rozeznanie rynkuhttps://t.co/nBid7DokyV pic.twitter.com/yKrcLVT7Hy
Minister @MI_GOV_PL @DariuszKlimczak kupuje kajak… To nie żart. Jak Państwo myślicie, do czego będzie służył? 😁 Może do odśnieżania dróg? 🤔 https://t.co/kYzvaNy8hY
— Alvin Gajadhur (@AlvinGajadhur) January 8, 2026